Home » Polska » Ekstraklasa » Sparingi: Fatalny dzień polskich klubów

Sparingi: Fatalny dzień polskich klubów

Cztery przegrane na pięć spotkań i jeden remis, tak prezentuje się kolejny dzień przygotowań polskich klubów do Ekstraklasy. Jako pierwsi we Wtorek na boisko wyszli zawodnicy Korony Kielce którzy podejmowali Rumuński Astra Giurgiu. To było dobre spotkanie Koroniarzy z liderem rumuńskiej Ekstraklasy. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a na boisku zawodnicy obydwu klubów pokazali mocny charakter piłkarski. To było pierwsze z zaplanowanych dwóch spotkań w tym dniu zespołu z Kielc.

W drugim spotkaniu Korona podejmowała FK Cukarićki. Niestety, w ostatniego spotaknia podczas zgrupowania nie udało się zakończyć miłym akcentem. Drużyna Korony poległa 1:0, tracąc bramkę w 83 minucie bezpośrednio z rzutu rożnego.

 

Astra (Rou)

Astra (Rou) 00 Korona Kielce (Pol)
02.02.2016 11:00

Korona Kielce (Pol)

 

W innym spotkaniu, Ruch Chorzów poległ z Dinamo Bukareszt 1:0. Był to siódmy i ostatni mecz kontrolny drużyny Waldemara Fornalika podczas zimowych przygotowań. Ruch doznał pierwszej porażki. Wcześniej pokonał między innymi dzisiejszego rywala Korony Kielce – Astra Giurgu, 1:0. W każde na spotkanie z Dinamo znalazł się również 16-latni Przemysław Bargiel, wychowanek klubowej akademii, który profesjonalny kontrakt podpisał przed wylotem na obóz.

Din. Bucharest (Rou)

Din. Bucharest (Rou) 10 Ruch Chorzów (Pol)
02.02.2016 14:00

Ruch Chorzów (Pol)

 

Tego samego dnia swoich sił Jagiellonia Białystok, która podejmowała rumuński Botosani. Jaga przegrała z rumuńskim FC Botosani 2:3 w meczu sparingowym rozegranym w tureckiej Antalyi. Gole dla Żółto-Czerwonych w tym spotkaniu strzelali Piotr Grzelczak i Taras Romanczuk.Obecni w Turcji pracownicy klubu zwrócili uwagę na kontrowersyjne sędziowanie w tym meczu. Wg. nich pierwsza bramka która padła była strzelona z pozycji spalonej – jak się później okazało była to bramka samobójcza ( 😀 ). Przegrana boli.. ale trzeba zwrócić uwagę, że to tylko sparing.

Jagiellonia Białystok (Pol)

Jagiellonia Białystok (Pol) 23 Botosani (Rou)
02.02.2016 16:30

Botosani (Rou)

 

I na sam koniec sparingowego dnia, do walki stanął lider Ekstraklasy – Piast Gliwice. Piast Gliwice jak na pretendenta przystało swoich sił próbował przeciwko zespołowi ze znacznie wyższej półki. W hiszpańskim Alicante, Gliwiczanie podejmowali Szachtar Donieck.
Spotkanie zaczęło się znakomicie dla Piasta, już w 7 minucie do bramki Ukraińców trafił Mraz. Niestety radość z prowadzenia trwała tylko 10 minut. W 17 minucie w sporym zamieszaniu w polu karnym źle piłkę wybijał Murawski, do której dopadł Kovalenko a ten nie dał szans bramkarzowi Piasta Gliwice.
Tuż przed przerwą, wynik na 2:1 dla Szachtara podwyższył Eduardo, który uderzył bardzo precyzyjnie z rzutu wolnego przy lewym słupku i Szmatuła musiał wyciągnąć piłkę z siatki po raz drugi w dzisiejszym spotkaniu.
W 66minucie drużyna Szachatara pokazała polskiej drużynie jak powinny wyglądać kontrataki. Po nie wykorzystanej świetnej sytuacji przez Maraz’a, gracze z Doniecka wyprowadzili szybką kontrę, którą zakończył swoim drugim golem w tym spotkaniu Kovalenko. Do 90 minuty wynik spotkania się nie zmienił. Na szczególną uwagę zasługuje osoba Patrika Mraz’a, który był niezwykle ciężkim zawodnikiem do upilnowania przez ukraińskich defensorów.

Shakhtar

Shakhtar 31 Piast Gliwice
02.02.2016 19:00

Piast Gliwice

               

Autor: Tomasz Botwina

- Hardwear'owiec - Softwear'owiec pośród mocnych brzmień polskiego Rocka i muzyki etnicznej. - Informatyk. Oddany zielonym barwom Celticu Glasgow. "You'll never walk alone "

Zobacz również:

Liga Mistrzów: Lewandowski lepszy od Teodorczka. Faworyci gromią!

We wtorkowy wieczór rozegrano pierwsze mecze pierwszej kolejki piłkarskiej Ligi Mistrzów sezonu 2017/2018. Obyło się …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *