<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>piszczek &#8211; Goals24 &#8211; Tylko Football</title>
	<atom:link href="https://goals24.pl/tag/piszczek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://goals24.pl</link>
	<description>Portal informacyjny o piłce nożnej. Najnowsze newsy ze świata piłki. Aktualne transfery. Wyniki wraz z video relacjami ze spotkań</description>
	<lastBuildDate>Sun, 15 Oct 2017 09:48:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>

<image>
	<url>https://goals24.pl/wp-content/uploads/2015/11/cropped-logo_goals243-32x32.png</url>
	<title>piszczek &#8211; Goals24 &#8211; Tylko Football</title>
	<link>https://goals24.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Piszczek pomogł IV-ligowemu klubowi w wygranej. Pojawił się na ławce rezerwowych!</title>
		<link>https://goals24.pl/piszczek-pomogl-iv-ligowemu-klubowi-w-wygranej-pojawil-sie-na-lawce-rezerwowych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Oct 2017 21:00:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[bvb]]></category>
		<category><![CDATA[IV liga]]></category>
		<category><![CDATA[LKS Goczałkowice Zdrój]]></category>
		<category><![CDATA[piszczek]]></category>
		<category><![CDATA[polonia bytom]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=7201</guid>

					<description><![CDATA[Łukasz Piszczek nigdy nie krył przywiązania do swojego pierwszego klubu &#8211; LKS Goczałkowice Zdrój. To tam reprezentant Polski stawiał pierwsze kroki w seniorskiej piłce. Nieoczekiwanie kontuzjowany piłkarz Borussii Dortmund w sobotę pojawił się na meczu byłego klubu z Polonią Bytom w ramach rozgrywek IV ligi. Co więcej, „Piszczu“ zasiał na ławce rezerwowych i zza linii &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Łukasz Piszczek nigdy nie krył przywiązania do swojego pierwszego klubu &#8211; LKS Goczałkowice Zdrój. To tam reprezentant Polski stawiał pierwsze kroki w seniorskiej piłce. Nieoczekiwanie kontuzjowany piłkarz Borussii Dortmund w sobotę pojawił się na meczu byłego klubu z Polonią Bytom w ramach rozgrywek IV ligi. Co więcej, „Piszczu“ zasiał na ławce rezerwowych i zza linii bocznej udzielał wskazówek zawodnikom LKS-u.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Efekt obecności i porad reprezentanta Polski był świetny, ponieważ ekipa LKS Goczałkowice Zdrój pokonała Polonię Bytom 3:1. Zapewne większość klubów czwartoligowych skorzystałaby z możliwości, by reprezentant biało-czerwonych znalazł się na ich ławce rezerwowych. W przypadku LKS-u nie mogło być mowy o tym, by takiej możliwości nie było. Wiceprezesem klubu jest bowiem Kazimierz Piszczek, ojciec zawodnika. Jeśli chodzi o powiązania rodzinne, to warto zaznaczyć, że w LKS-ie gra brat Łukasza, Adam.</p>
<p style="text-align: justify;">Po sobotnim spotkaniu z Polonią można zatem pokusić się o stwierdzenie, że LKS Goczałkowice Zdrój został poprowadzony do zwycięstwa przez Piszczków. Największe zainteresowanie wśród kibiców wzbudził jednak gwiazdor reprezentacji Polski.</p>
<p style="text-align: justify;">Gracz Borussii Dortmund ma aktualnie naderwane więzadła w kolanie i porusza się o kulach. To jednak nie przeszkodziło mu w tym, by pomagać mniej doświadczonym kolegom z boku boiska. Kto wie, być może kiedyś Piszczek postawi na karierę trenerską? Wcześniej jednak prawdopodobnie wróci na „stare śmieci“ jeszcze w roli zawodnika. Planuje bowiem zakończyć piłkarską karierę właśnie w LKS Goczałkowice Zdrój.</p>
<p>* Fotografia pochodzi ze strony sport.tvp.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Złe wieści z Niemiec. Piszczek już w tym roku nie zagra?</title>
		<link>https://goals24.pl/zle-wiesci-z-niemiec-piszczek-juz-w-tym-roku-nie-zagra/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Oct 2017 17:21:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bundesliga]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[borussia dortmund]]></category>
		<category><![CDATA[bvb]]></category>
		<category><![CDATA[piszczek]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=7198</guid>

					<description><![CDATA[– Nie wygląda to dobrze. Jego przerwa potrwa tygodnie, a może nawet miesiące &#8211; te słowa trenera Borussii Dortmund, Petera Bosza cytuje Przegląd Sportowy. Szkoleniowiec BVB tymi słowami odniósł się do kontuzji Łukasza Piszczka, jakiej nabawił się w meczu eliminacji do mistrzostw świata Polska &#8211; Czarnogóra. Pierwsze doniesienia w sprawie Piszczka były optymistyczne. Bezpośrednio po &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>– Nie wygląda to dobrze. Jego przerwa potrwa tygodnie, a może nawet miesiące &#8211; te słowa trenera Borussii Dortmund, Petera Bosza cytuje Przegląd Sportowy. Szkoleniowiec BVB tymi słowami odniósł się do kontuzji Łukasza Piszczka, jakiej nabawił się w meczu eliminacji do mistrzostw świata Polska &#8211; Czarnogóra.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pierwsze doniesienia w sprawie Piszczka były optymistyczne. Bezpośrednio po meczu nikt nie zakładał, że naszemu zawodnikowi mogło stać się coś poważnego. Zwłaszcza, że urazu doznał po zderzeniu z Wojciechem Szczęsnym, które z pozoru nie wyglądało groźnie. Okazuje się jednak, że może mieć poważne konsekwencje.</p>
<p style="text-align: justify;">Przeprowadzone w Dortmundzie badania rezonansem magnetycznym wykazały naruszenie więzadeł w kolanie, ale nie ich zerwanie. To była dobra wiadomość, ponieważ ewentualne zerwanie wiąże się z przynajmniej 5-6-miesięczną przerwą. Przerwa w treningach Piszczka miała natomiast trwać kilka tygodni. Teraz okazuje się, że Polak nie musi wrócić zbyt szybko na boisko.</p>
<p style="text-align: justify;">Słowa trenera Bosza wywołały niepokój kibiców. Istnieje bowiem obawa, że popularny „Piszczu“ straci nawet kilka miesięcy i być może w tym roku już nie zagra. Najbardziej zmartwiony tym faktem &#8211; poza samym zawodnikiem &#8211; może być trener Bosz, który będzie musiał znaleźć zastępstwo dla swojego kluczowego piłkarza.</p>
<p style="text-align: justify;">Przypomnijmy, Borussia po siedmiu kolejkach Bundesligi prowadzi w tabeli z przewagą pięciu punktów nad Bayernem Monachium.</p>
<p>* Fotografia pochodzi ze strony sport.dziennik.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Łukasz Piszczek: Przyzwyczaiłem się do presji</title>
		<link>https://goals24.pl/lukasz-piszczek-przyzwyczailem-sie-do-presji/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Oct 2017 08:52:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nasza Reprezentacja]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[borussia]]></category>
		<category><![CDATA[piszczek]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[reprezentacja polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=7182</guid>

					<description><![CDATA[Już w najbliższy czwartek (05.10.2017) piłkarzy reprezentacji Polski czeka przedostatni krok w eliminacjach do mistrzostw świata 2018 &#8211; wyjazdowy mecz z Armenią. Kibice nie wyobrażają sobie innego scenariusza, jak awans biało-czerwonych na rosyjski mundial. Aktualnie kadrowicze trenera Adama Nawałki mają wszystko pod kontrolą i jeżeli nie zawiodą, to będą świętowali awans. Presja będzie duża, ale &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Już w najbliższy czwartek (05.10.2017) piłkarzy reprezentacji Polski czeka przedostatni krok w eliminacjach do mistrzostw świata 2018 &#8211; wyjazdowy mecz z Armenią. Kibice nie wyobrażają sobie innego scenariusza, jak awans biało-czerwonych na rosyjski mundial. Aktualnie kadrowicze trenera Adama Nawałki mają wszystko pod kontrolą i jeżeli nie zawiodą, to będą świętowali awans. Presja będzie duża, ale Łukasz Piszczek przyznał, że nie stanowi to dla niego problemu. &#8211; Przyzwyczaiłem się do presji &#8211; cytuje słowa obrońcy portal laczynaspilka.pl.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Piszczek wraz z innym reprezentantem Polski, Łukaszem Fabiańskim byli gośćmi ostatniego programu Liga+Extra. Obaj panowie sporo mówili o grze w reprezentacji, która jest o krok od awansu na mundial. A w zasadzie dwa kroki, ponieważ do zakończenia eliminacyjnych zmagań pozostały dwa spotkania. Już w czwartek biało-czerwoni zagrają z Armenią, a trzy dni później zmierzą się na PGE Narodowym z Czarnogórą. Scenariuszy dających awans Polakom jest kilka, ale najprostszy zakłada dwie wygrane. Wówczas nie będzie żadnych kalkulacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Piszczek przyznał, że polska drużyna narodowa stanowi monolit, dzięki temu, że piłkarze grają ze sobą dosyć długo. &#8211; Jesteśmy grupą, która od dłuższego czasu gra pod wodzą trenera Adama Nawałki, mamy za sobą świetny turniej mistrzostw Europy, co też scementowało atmosferę i więzi w zespole &#8211; Powiedział Piszczek. &#8211; Wiadomo jednak, że gra w reprezentacji Polski wiąże się z dużą presją, moim zdaniem nawet większą niż w klubie. Gramy przecież dla całego narodu, a oczekiwania są bardzo duże. Śpię jednak spokojnie, nie zdarzają mi się kłopoty z zachowaniem równowagi przed jakimkolwiek meczem &#8211; dodał grający na co dzień w Borussii Dortmund defensor.</p>
<p style="text-align: justify;">Po ośmiu kolejkach Polska jest na czele swojej grupy. Biało-czerwoni mają na koncie 19 punktów, o trzy więcej od drugiej w tabeli Czarnogóry i trzeciej Danii. Najbliższy rywal Polaków &#8211; Armenia zajmuje przedostatnią lokatę. Do tej pory zdołała zgromadzić sześć punktów (dwa zwycięstwa i sześć porażek).</p>
<p>* Fotografia pochodzi ze strony uefa.com.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Liga Mistrzów: Fatalna środa dla drużyn Polaków, Milik z bramką na osłodę [WIDEO]</title>
		<link>https://goals24.pl/liga-mistrzow-fatalna-sroda-dla-druzyn-polakow-milik-z-bramka-na-oslode-wideo/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Sep 2017 22:54:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Champions League]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[borussia]]></category>
		<category><![CDATA[champions league]]></category>
		<category><![CDATA[glik]]></category>
		<category><![CDATA[liga mistrzów]]></category>
		<category><![CDATA[milik]]></category>
		<category><![CDATA[monaco]]></category>
		<category><![CDATA[napoli]]></category>
		<category><![CDATA[piszczek]]></category>
		<category><![CDATA[Zieliński]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=7122</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo słabo wypadły w środowych meczach piłkarskiej Ligi Mistrzów drużyny polskich piłkarzy. Tego dnia w akcji mogliśmy zobaczyć trzech naszych graczy, ale żaden z nich nie cieszył się ze zwycięstwa. W zasadzie jedynym zawodnikiem, który miał choć trochę podstaw do zadowolenia był Arkadiusz Milik. Reprezentant Polski zdobył gola dla Napoli, ale jego zespół przegrał ostatecznie &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Bardzo słabo wypadły w środowych meczach piłkarskiej Ligi Mistrzów drużyny polskich piłkarzy. Tego dnia w akcji mogliśmy zobaczyć trzech naszych graczy, ale żaden z nich nie cieszył się ze zwycięstwa. W zasadzie jedynym zawodnikiem, który miał choć trochę podstaw do zadowolenia był Arkadiusz Milik. Reprezentant Polski zdobył gola dla Napoli, ale jego zespół przegrał ostatecznie na wyjeździe z Szachtarem Donieck 1:2.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W tej edycji Champions League polskim kibicom pozostaje emocjonować się występami drużyn, w których występują biało-czerwoni. Nasza jedyna nadzieja na grę w tych rozgrywkach &#8211; mistrzowie Polski, Legia Warszawa zakończyła bowiem udział na eliminacjach. We wtorek oczy polskich fanów były zwrócone na Monachium, gdzie Bayern z Robertem Lewandowskim w składzie mierzył się z Anderlechtem Bruksela Łukasza Teodorczyka.</p>
<p style="text-align: justify;">W środę prócz wspomnianego już Milika oraz Piotra Zielińskiego (również SSC Napoli) o punkty w Champions League walczyli Łukasz Piszczek i Kamil Glik. Ten pierwszy wraz z kolegami z Borussii Dortmund zanotował nieudany wyjazd do Londynu, gdzie Tottenham pokonał ekipę z Niemiec 3:1. Z kolei AS Monaco Glika tylko zremisowało z zupełnym nowicjuszem w tych rozgrywkach &#8211; RasenBallsport Leipzig 1:1.</p>
<p>Bramkę Arkadiusza Milika z meczu z Szachtarem Donieck można zobaczyć tutaj:</p>
<div style="width: 100%; height: 0px; position: relative; padding-bottom: 68.25%;"><iframe style="width: 100%; height: 100%; position: absolute; top: 0; left: 0;" src="//extragoals.com/video/embed/4f592ecb5a" width="300" height="150" frameborder="0" scrolling="no" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></div>
<p><strong>RasenBallsport Leipzig &#8211; AS Monaco 1:1 (1:1)</strong><br />
Forsberg 33 &#8211; Tielemans 34<br />
Biało-czerwoni: Glik grał 90 minut</p>
<p><strong>Tottenham &#8211; Borussia Dortmund 3:1 (2:1)</strong><br />
Son 4, Kane 15, 60 &#8211; Yarmolenko 11<br />
Biało-czerwoni: Piszczek grał 90 minut</p>
<p><strong>Szachtar Donieck &#8211; SSC Napoli 2:1 (1:0)</strong><br />
Taison 15, Ferreyra 58 &#8211; Milik 72 (k)<br />
Biało-czerwoni: Milik grał 90 minut, Zieliński grał 67 minut</p>
<p>*Fotografia pochodzi ze strony przegladsportowy.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
