<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>górnik łęczna &#8211; Goals24 &#8211; Tylko Football</title>
	<atom:link href="https://goals24.pl/tag/gornik-leczna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://goals24.pl</link>
	<description>Portal informacyjny o piłce nożnej. Najnowsze newsy ze świata piłki. Aktualne transfery. Wyniki wraz z video relacjami ze spotkań</description>
	<lastBuildDate>Mon, 13 Nov 2017 14:32:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>

<image>
	<url>https://goals24.pl/wp-content/uploads/2015/11/cropped-logo_goals243-32x32.png</url>
	<title>górnik łęczna &#8211; Goals24 &#8211; Tylko Football</title>
	<link>https://goals24.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Kafarski kolejny raz zwolniony. Tym razem żegna się z Górnikiem Łęczna!</title>
		<link>https://goals24.pl/kafarski-kolejny-raz-zwolniony-tym-razem-zegna-sie-z-gornikiem-leczna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Nov 2017 14:32:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Górnik Łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[górnik łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[i liga]]></category>
		<category><![CDATA[nice pierwsza liga]]></category>
		<category><![CDATA[tomasz kafarski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=7316</guid>

					<description><![CDATA[Tego roku trener Tomasz Kafarski nie zaliczy raczej do udanego. Przynajmniej jeśli chodzi o pracę trenerską. W marcu został on zwolniony z Drutexu Bytovii Bytów, a dzisiaj współpracę z nim postanowili zakończyć działacze pierwszoligowego Górnika Łęczna. Kafarski opuszcza Łęczną po serii nieudanych meczów, zostawiając drużynę na przedostatnim miejscu w tabeli. Trener Kafarski przejął obowiązki szkoleniowca &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Tego roku trener Tomasz Kafarski nie zaliczy raczej do udanego. Przynajmniej jeśli chodzi o pracę trenerską. W marcu został on zwolniony z Drutexu Bytovii Bytów, a dzisiaj współpracę z nim postanowili zakończyć działacze pierwszoligowego Górnika Łęczna. Kafarski opuszcza Łęczną po serii nieudanych meczów, zostawiając drużynę na przedostatnim miejscu w tabeli.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Trener Kafarski przejął obowiązki szkoleniowca spadkowicza z LOTTO Ekstraklasy w lipcu, niedługo przed startem sezonu 2017/2018. Już wtedy było wiadomo, że podejmuje się bardzo trudnego zadania. Po spadku z ekstraklasy okazało się, że klub jest mocno zadłużony, na stanowisku prezesa zarządu nastąpiła zmiana, a większość piłkarzy występująca w Górniku w poprzednich rozgrywkach, odeszła.</p>
<p style="text-align: justify;">Nowy szkoleniowiec musiał w zaledwie kilka dni poukładać grę drużyny, która została stworzona z piłkarzy, którzy raczej nie byli rozchwytywani w okienku transferowym. Do tego pozostał trzon drużyny z Grzegorzem Boninem, Łukaszem Tymińskim i Pawłem Sasinem na czele. Patrząc jednak obiektywnie, taki projekt miał małe szanse powodzenia.</p>
<p style="text-align: justify;">W lidze niejako się to potwierdziło, choć trzeba podkreślić, że w pewnym momencie gra łęcznian wyglądała nieźle i to przekładało się na wyniki. Górnik był nawet w górnej połówce tabeli, ale raczej teraz w Łęcznej nikt już o tym nie pamięta. I słusznie, bo w chwili obecnej nie ma to żadnego znaczenia.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Trener Kafarski podjął się pracy w momencie kiedy klub przechodził przez proces wielu zmian. To był bardzo wymagający okres dla wszystkich związanych z Górnikiem Łęczna. Dziękujemy trenerowi i życzymy powodzenia w dalszej karierze trenerskiej &#8211; cytuje słowa prezesa zarządu, Veljko Nikitovicia oficjalna strona internetowa klubu.</p>
<p style="text-align: justify;">W 17 meczach pod wodzą trenera Kafarskiego Górnik zdobył 17 punktów (cztery zwycięstwa, pięć remisów i osiem porażek). Tymczasowo obowiązki szkoleniowca przejął dotychczasowy asystent, Sławomir Nazaruk.</p>
<p>* Fotografia pochodzi ze strony eurosport.onet.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Siemaszko nie czuje się winny. „Ruch nie spadł przeze mnie“</title>
		<link>https://goals24.pl/siemaszko-nie-czuje-sie-winny-ruch-nie-spadl-przeze-mnie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Oct 2017 21:19:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[arka]]></category>
		<category><![CDATA[górnik łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[ruch]]></category>
		<category><![CDATA[Siemaszko]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=7265</guid>

					<description><![CDATA[&#8211; Nie jestem winny temu, że spadli. Liga trwała długo, wszyscy wiemy, jak zadłużony był Ruch. Moja bramka to tylko jedna ze składowych. Przyczyn było wiele &#8211; powiedział w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Rafał Siemaszko, piłkarz Arki Gdynia, który zasłynął bramką strzeloną ręką. W dużej mierze to ten gol zadecydował o utrzymaniu Arki w ekstraklasie &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>&#8211; Nie jestem winny temu, że spadli. Liga trwała długo, wszyscy wiemy, jak zadłużony był Ruch. Moja bramka to tylko jedna ze składowych. Przyczyn było wiele &#8211; powiedział w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Rafał Siemaszko, piłkarz Arki Gdynia, który zasłynął bramką strzeloną ręką. W dużej mierze to ten gol zadecydował o utrzymaniu Arki w ekstraklasie kosztem Ruchu i Górnika Łęczna.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W obszernej rozmowie z red. Izą Koprowiak napastnik gdynian opowiada o emocjach związanych z pamiętnym golem. &#8211; Przez kilka pierwszych nocy nie mogłem spać. Wciąż zastanawiałem się, co będzie dalej. Piłka odbiła się, wpadła&#8230; &#8211; stwierdził Siemaszko.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Myślałem nawet o tym, by wziąć to na siebie, by chociaż arbitra zostawili w spokoju. Trafiło na niewłaściwego człowieka. Inny może by to zignorował, ja się bardzo przejmowałem &#8211; dodał.</p>
<p style="text-align: justify;">W każdym razie Siemaszko jasno stwierdził, że nie czuje się winny spadku Ruchu. W rozmowie zabrakło jednak kwestii degradacji Gónika Łęczna, który w takim samym stopniu, a może nawet większym, ucierpiał na nieprawidłowej bramce Siemaszki. Gdyby w tamtym spotkaniu Arka nie zobyła punktu, to byłaby w trudniejszym położeniu przed ostatnią kolejką. Wówczas nawet zwycięstwo nad zaprzyjaźnionym Zagłębiem Lubin nie gwarantowałoby ekipie z Gdyni utrzymania.</p>
<p style="text-align: justify;">Dzisiaj można już tylko na ten temat „gdybać“, ale fakt jest taki, że gol strzelony ręką przez Siemaszkę zapewnił utrzymanie Arce kosztem innych drużyn. Być może i napastnik nie jest winny spadku chorzowian, ale do kwestii Górnika Łęczna się nie odniósł&#8230;</p>
<p>* Fotografia pochodzi ze strony sport.interia.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Paweł Sasin (Górnik Łęczna): Czułem się winny spadku</title>
		<link>https://goals24.pl/pawel-sasin-gornik-leczna-czulem-sie-winny-spadku/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Aug 2017 21:13:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Górnik Łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[górnik łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[i liga]]></category>
		<category><![CDATA[paweł sasin]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=7065</guid>

					<description><![CDATA[Paweł Sasin jako jeden z nielicznych piłkarzy, którzy spadli z Górnikiem Łęczna z LOTTO Ekstraklasy postanowił pozostać w klubie. &#8211; Czułem się winny tego, że spadliśmy do pierwszej ligi. Mam jednak nadzieję, że będzie mi dane odbudować dobrą markę Górnika – mówi 33-letni zawodnik pierwszoligowca. &#8211; W ostatniej kolejce Górnik przegrał ze Stalą Mielec 3:4.Co &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Paweł Sasin jako jeden z nielicznych piłkarzy, którzy spadli z Górnikiem Łęczna z LOTTO Ekstraklasy postanowił pozostać w klubie. &#8211; Czułem się winny tego, że spadliśmy do pierwszej ligi. Mam jednak nadzieję, że będzie mi dane odbudować dobrą markę Górnika – mówi 33-letni zawodnik pierwszoligowca.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8211; W ostatniej kolejce Górnik przegrał ze Stalą Mielec 3:4.Co można powiedzieć po meczu, w którym strzelacie trzy bramki, a nie zdobywacie nawet jednego punktu?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Popełniliśmy głupie błędy w obronie i właśnie z tego powodu straciliśmy te bramki. Szczególnie tyczy się to goli z pierwszej połowy, kiedy rywale szybko objęli prowadzenie, a później strzelili bramkę „do szatni”. Szkoda, bo wydawało się, że dobrze weszliśmy w mecz i mieliśmy nad nim kontrolę.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8211; Ten mecz tylko potwierdził, że brakuje wam jeszcze zgrania i dobrej komunikacji&#8230;</strong></p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Ja już to mówiłem i będę to podkreślał: mamy zespół, który się dopiero tworzy. Tak naprawdę każdy nasz kolejny mecz jest wielką niewiadomą. W zespole jest wielu młodych chłopaków, którzy jednego dnia mogą zagrać dobrze, a za 3-4 dni już zupełnie odwrotnie. Musimy nad tym pracować. Nie ma tu jednak na kogo zrzucać winy, bo razem wygrywamy i razem przegrywamy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8211; Młodym i mało doświadczonym zawodnikom turniej jest utrzymać równą formę. To może być problem Górnika w tym sezonie?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Absolutnie nie ma co zganiać winy na młodych chłopaków czy ogólnie na młodość. Każdy z nich dostaje szansę i każdy musi pokazać, że na grę w pierwszej lidze zasługuje. Poza tym przeciwko Stali cała drużyna zagrała słabo w obronie. Zupełnie inaczej było kolejkę wcześniej w Suwałkach (0:0 z Wigrami – red.), gdzie brakowało skuteczności, ale zagraliśmy „na zero” z tyłu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8211; Co czują najbardziej doświadczeni piłkarze, w tym pan, którzy w poprzednim sezonie występowali u boku niezłych zawodników, a obecnie mają obok siebie młodych, niedoświadczonych kolegów?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Jest różnica w grze i my się tego spodziewaliśmy. Mam tylko nadzieję, że kibice mają świadomość tego, że zostało nas czterech czy pięciu z drużyny z poprzedniego sezonu. W dodatku teraz trzech jest kontuzjowanych. Czekamy na ich powrót, bo to my musimy tych młodych zawodników ciągnąć do góry i wiem, że tego się od nas wymaga.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8211; Co zdecydowało o tym, że został pan w Łęcznej? Biorąc pod uwagę obecne realia można powiedzieć, że zamknął sobie pan drogę do powrotu do ekstraklasy.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Tak naprawdę, to nie miałem żadnej konkretnej propozycji z ekstraklasy. Pojawiały się jedynie zapytania z pierwszoligowych klubów. Postanowiłem, że jeśli mam grać na tym szczeblu, to właśnie w Górniku. Jestem tutaj już piąty rok i ten klub wiele dla mnie znaczy. Poza tym czułem się winny tego, że spadliśmy. Mam jednak nadzieję, że będzie mi dane odbudować dobrą markę Górnika.</p>
<p><strong>Rozmawiał MM</strong></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sensacyjna zmiana w Łęcznej. Serb nowym prezesem Górnika!</title>
		<link>https://goals24.pl/sensacyjna-zmiana-w-lecznej-serb-nowym-prezesem-gornika/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Jul 2017 08:56:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Górnik Łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[artur kapelko]]></category>
		<category><![CDATA[górnik łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[i liga]]></category>
		<category><![CDATA[veljko nikitovic]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=6953</guid>

					<description><![CDATA[Artur Kapelko nie jest już prezesem pierwszoligowego Górnika Łęczna. Po spadku z LOTTO Ekstraklasy rada nadzorcza spółki podjęła decyzję o tym, że nowym sternikiem lubelskiego klubu będzie Veljko Nikitović. Jeszcze dwa sezony temu 36-letni Serb występował jako pomocnik łęcznian, ostatnio natomiast był członkiem zarządu. Teraz to on będzie odpowiadał za funkcjonowanie Górnika. Zmiana na stanowisku &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Artur Kapelko nie jest już prezesem pierwszoligowego Górnika Łęczna. Po spadku z LOTTO Ekstraklasy rada nadzorcza spółki podjęła decyzję o tym, że nowym sternikiem lubelskiego klubu będzie Veljko Nikitović. Jeszcze dwa sezony temu 36-letni Serb występował jako pomocnik łęcznian, ostatnio natomiast był członkiem zarządu. Teraz to on będzie odpowiadał za funkcjonowanie Górnika.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zmiana na stanowisku prezesa bardzo ucieszyła środowisko kibiców drużyny zielono-czarnych. Najwierniejsi fani Górnika byli bowiem w konflikcie z byłym już sternikiem klubu, po tym jak podjęto decyzję o rozgrywaniu spotkań w roli gospodarza na stadionie w Lublinie. Kibice chcieli, by pracujący w klubie od ośmiu lat prezes sam podał się do dymisji.</p>
<p style="text-align: justify;">Lepszego scenariusza kibice nie mogli sobie wymarzyć. Z funckją pożegnał się bowiem Kapelko, a jego następcą został ich ulubieniec, jakim jest Nikitović. Serb praktycznie przez całą karierę piłkarską był związany z klubem z Łęcznej. Po jej zakończeniu został członkiem zarządu Górnika, a teraz pełni funkcję prezesa.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Chcę podziękować Radzie Nadzorczej za zaufanie, którym mnie obdarzono. Po 15 latach gry w Górniku podejmuję się nowej roli, która niesie za sobą dużą odpowiedzialność. Chcę kontynuować dobre rzeczy, który były robione w klubie. Zrobimy wszystko razem z zarządem, żeby klub organizacyjnie i sportowo podniósł się na jeszcze wyższy poziom. Chciałbym, żebyśmy wrócili do korzeni tak, żeby w najbliższej przyszłości można było zobaczyć w składzie pierwszej drużyny wychowanków akademii Górnika &#8211; cytuje słowa nowego prezesa oficjalna strona klubu.</p>
<p style="text-align: justify;">Wybór Nikitovicia na prezesa praktycznie zamyka dyskusję na temat tego gdzie drużyna będzie rozgrywała swoje mecze. Najprawdopodobniej Górnik wróci na stadion w Łęcznej, a tam ponownie zjawią się najwierniejsi sympatycy klubu, którzy w ostatnich miesiącach bojkotowali spotkania zielono-czarnych.</p>
<p>* Fotografia pochodzi ze strony przegladsportowy.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kafarski: Łęczna była ostatnim miejscem na rynku pracy</title>
		<link>https://goals24.pl/kafarski-leczna-byla-ostatnim-miejscem-na-rynku-pracy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jul 2017 17:18:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Górnik Łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[górnik łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[i liga]]></category>
		<category><![CDATA[tomasz kafarski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=6945</guid>

					<description><![CDATA[Od poniedziałku Tomasz Kafarski jest trenerem piłkarzy pierwszoligowego Górnika Łęczna. Były szkoleniowiec m.in. Lechii Gdańsk czy Bytovii Bytów będzie prowadził zespół spadkowicza z LOTTO Ekstraklasy. &#8211; Łęczna była ostatnim miejscem na rynku pracy, więc cieszyłem się z tej oferty &#8211; przyznał Kafarski, który nie ma jeszcze jednak jasno postawionego celu w rozgrywkach Nice I ligi. &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Od poniedziałku Tomasz Kafarski jest trenerem piłkarzy pierwszoligowego Górnika Łęczna. Były szkoleniowiec m.in. Lechii Gdańsk czy Bytovii Bytów będzie prowadził zespół spadkowicza z LOTTO Ekstraklasy. &#8211; Łęczna była ostatnim miejscem na rynku pracy, więc cieszyłem się z tej oferty &#8211; przyznał Kafarski, który nie ma jeszcze jednak jasno postawionego celu w rozgrywkach Nice I ligi.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Po spadku z elity w klubie z Łęcznej doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi. Zdecydowana większość piłkarzy zdecydowała się opuścić zespół, ponieważ nie zgodziła się na znaczną obniżkę zarobków zaproponowaną przez działaczy zielono-czarnych. Tak samo zresztą jak trener Franciszek Smuda, który opuścił Lubelszczyznę mocno zniesmaczony.</p>
<p style="text-align: justify;">W Łęcznej długo nic nie działo się w kwestii transferów i wyboru nowego trenera. Ponoć blisko przejęcia drużyny był Bogusław Baniak, ale ostatecznie nie zdecydował się na przyjęcie propozycji, gdyż oczekuje on na decyzje w kwestii możliwej pracy w Afryce. Ostatnie miesiące szczecinianin spędził w Burkina Faso, gdzie pracował z młodymi reprezentantami tego kraju.</p>
<p style="text-align: justify;">Działacze Górnika nie chcieli czekać do połowy lipca i dlatego wznowili poszukiwania. Ostatecznie wybór padł na Tomasza Kafarskiego. Ostatnio trener ten pracował w Bytovii Bytów, gdzie jego celem miał być nawet awans do elity, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Teraz będzie próbował swoich sił w Łęcznej. &#8211; Trafiłem do bardzo dobrego klubu, z dobrą bazą i niezłym trzonem drużyny &#8211; stwierdził Kafarski.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzon mają stanowić m.in. Grzegorz Bonin, Paweł Sasin, Przemysław Pitry, Łukasz Tymiński i Radosław Pruchnik. Oni mają ważne umowy i na pewno będą grać w Górniku w kolejnym sezonie. &#8211; Mam kilka pomysłów, cały czas rozmawiamy, ale przychodząc do klubu miałem 16 zawodników testowanych. Trzeba było ich ocenić i myślę, że na kolejnym treningu będziemy mieli już znacznie mniej piłkarzy. Myślę, że zaczniemy już pracować nad sprowadzeniem graczy, którzy będą stanowili potencjał adekwatny do Górnika Łęczna &#8211; podsumował Kafarski.</p>
<p>* Fotografia pochodzi ze strony lotos.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nieoficjalnie: Smuda odchodzi z Górnika Łęczna!</title>
		<link>https://goals24.pl/nieoficjalnie-smuda-odchodzi-z-gornika-leczna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Jul 2017 22:05:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Górnik Łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Franciszek Smuda]]></category>
		<category><![CDATA[górnik łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[Lotto Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[nice i liga]]></category>
		<category><![CDATA[Transfery]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=6917</guid>

					<description><![CDATA[Jeszcze kilkanaście dni temu wydawało się, że Franciszek Smuda kolejny sezon będzie pracował w Górniku Łęczna. Doświadczony szkoleniowiec sam wyraził chęć pozostania w lubelskim klubie mimo spadku do Nice I ligi. Jednak ostatnio wiele się zmieniło. Wobec organizacyjnego chaosu jaki panuje w pierwszoligowym klubie i w zasadzie braku drużyny, trener raczej odejdzie. &#8211; Wiem, że &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Jeszcze kilkanaście dni temu wydawało się, że Franciszek Smuda kolejny sezon będzie pracował w Górniku Łęczna. Doświadczony szkoleniowiec sam wyraził chęć pozostania w lubelskim klubie mimo spadku do Nice I ligi. Jednak ostatnio wiele się zmieniło. Wobec organizacyjnego chaosu jaki panuje w pierwszoligowym klubie i w zasadzie braku drużyny, trener raczej odejdzie. &#8211; Wiem, że nie mogę dalej pracować w takich warunkach &#8211; stwierdził na łamach Kuriera Lubelskiego Smuda.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Od kilku dni wiadomo, że Smuda otrzymał propozycję nowego kontraktu. Ponoć pod względem finansowym jest ona znacznie gorsza od tej, jaką trener miał prowadząc zespół w LOTTO Ekstraklasie (nieoficjalnie mówi się o 50-procentowej obniżce gaży). Przez kilka dni Smuda miał czas na zastanowienie się nad propozycją, a w poniedziałek miał spotkać się z klubowymi działaczami. Do rozmów jednak nie doszło.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; W klubie są inne rozmowy, widocznie ważniejsze. Najprawdopodobniej moja nie jest taka ważna. Byłem w klubie dziś przez kilka godzin, ale potem poszedłem do domu &#8211; zakomunikował trener. Tymczasem klub poinformował, że nową umowę podpisał dzisiaj Przemysław Pitry, który jest&#8230; trzecim piłkarzem zostającym w Górniku po spadku. Pozostali albo odeszli albo nie podpisali jeszcze umów. Na ten moment spadkowicz nie ma zespołu i dlatego ostatnio odwołał nawet sparing ze Stalą Stalowa Wola.</p>
<p style="text-align: justify;">Sytuacja w klubie z Łęcznej jest fatalna. Klub ma długi, a w dodatku niespełna miesiąc przed startem ligi nie ma podpisanej umowy z trenerem i wystarczającą liczbą zawodników. -Takiego czegoś jeszcze w żadnym klubie nigdy w życiu nie doświadczyłem. To jest wręcz niesamowite &#8211; przyznał Smuda, który raczej nie będzie kontynuował przygody trenerskiej w Łęcznej. Trener przyznał, że nie chodzi nawet o kwestie finansowe, bo te mógłby zaakceptować. Problemem jest organizacja i funkcjonowanie klubu. Dodatkowo ponoć Górnik nie wypłacił szkoleniowcowi wszystkich pieniędzy za ostatnie miesiące pracy.</p>
<p>* Fotografia pochodzi ze strony se.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dramatyczna sytuacja Górnika Łęczna. To koniec piłki w Łęcznej?</title>
		<link>https://goals24.pl/dramatyczna-sytuacja-gornika-leczna-to-koniec-pilki-w-lecznej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jun 2017 21:45:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Górnik Łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[górnik łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[i liga]]></category>
		<category><![CDATA[smuda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=6907</guid>

					<description><![CDATA[Kiedy kilkanaście dni temu trener Franciszek Smuda mówił dziennikarzom, że chce zostać w Łęcznej na kolejny sezon i że Górnik wróci do LOTTO Ekstraklasy szybciej niż niektórym się to wydaje, można było wnioskować, że w klubie wszystko wraca do normy. Dzisiejsze doniesienia Przeglądu Sportowego mogły jednak wprawić w osłupienie kibiców klubu z Lubelszczyzny. Górnik ponoć &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Kiedy kilkanaście dni temu trener Franciszek Smuda mówił dziennikarzom, że chce zostać w Łęcznej na kolejny sezon i że Górnik wróci do LOTTO Ekstraklasy szybciej niż niektórym się to wydaje, można było wnioskować, że w klubie wszystko wraca do normy. Dzisiejsze doniesienia Przeglądu Sportowego mogły jednak wprawić w osłupienie kibiców klubu z Lubelszczyzny. Górnik ponoć zmaga się z olbrzymimi problemami finansowymi i jego przyszłość jest zagrożona.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Po spadku z elity wiadomo było, że z zespołem pożegna się kilku czołowych piłkarzy. Polityka transferowa Górnika od lat jest dosyć specyficzna, ponieważ z większością zawodników klub podpisuje umowy obowiązujące na nie dłużej niż rok. Wraz z końcem minionego sezonu umowy wygasły wszystkim oprócz Bartosza Śpiączki i Grzegorza Bonina. Ten pierwszy szybko znalazł pracodawcę i został sprzedany do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza za około 800 tys. zł.</p>
<p style="text-align: justify;">Z Lubelszczyzną pożegnało się również wielu piłkarzy, którym wygasły umowy. Tylko niektórzy pozostali w Łęcznej i rozpoczęli ze spadkowiczem przygotowania do nowego sezonu. Zajęcia prowadził Franciszek Smuda, który miał dostać zapewnienie, że klub będzie funkcjonował na normalnych zasadach, które pozwolą myśleć o szybkim powrocie do LOTTO Ekstraklasy.</p>
<p style="text-align: justify;">Kilka dni temu okazało się, że o awansie raczej można zapomnieć. Powód? Olbrzymie długi, sięgające ponad 4 milionów złotych, które zmuszą przedstawicieli klubu do zaciskania pasa. Piłkarzom i sztabowi trenerskiemu przedstawiono propozycje nowych kontraktów, ale podobno pod względem finansowym są one o połowę mniejsze w stosunku do ubiegłego sezonu. Nic więc dziwnego, że Krzysztof Danielewicz od razu poinformował działaczy, że odchodzi. Z taką decyzją noszą się inni piłkarze. Na ten moment kontrakty podpisali tylko Sergiusz Prusak i Dariusz Jarecki.</p>
<p style="text-align: justify;">Sytuacja kadrowa w Łęcznej jest tak słaba, że odwołano zaplanowany na sobotę sparing ze Stalą Stalowa Wola. Na ten moment Górnik po prostu nie ma drużyny na kolejny sezon.</p>
<p>* Fotografia pochodzi ze strony przegladsportowy.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Exodus z Górnika Łęczna rozpoczęty. Hernandez zagra w Azerbejdżanie</title>
		<link>https://goals24.pl/exodus-z-gornika-leczna-rozpoczety-hernandez-zagra-w-azerbejdzanie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jun 2017 21:44:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Górnik Łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Transfery]]></category>
		<category><![CDATA[ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[górnik łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[hernandez]]></category>
		<category><![CDATA[javi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=6880</guid>

					<description><![CDATA[Javi Hernandez jest pierwszym piłkarzem, który oficjalnie pożegnał się ze spadkowiczem z LOTTO Ekstraklasy, Górnikiem Łęczna. Doświadczony Hiszpan należał do najlepszych graczy łęczyńskiego zespołu, ale już po spadku sporo mówiło się o możliwym odejściu z klubu. Dzisiaj piłkarz podpisał kontrakt z azerskim FK Qəbələ. Wszystko wskazuje na to, że lista zawodników, którzy w kolejnym sezonie &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Javi Hernandez jest pierwszym piłkarzem, który oficjalnie pożegnał się ze spadkowiczem z LOTTO Ekstraklasy, Górnikiem Łęczna. Doświadczony Hiszpan należał do najlepszych graczy łęczyńskiego zespołu, ale już po spadku sporo mówiło się o możliwym odejściu z klubu. Dzisiaj piłkarz podpisał kontrakt z azerskim FK Qəbələ. Wszystko wskazuje na to, że lista zawodników, którzy w kolejnym sezonie nie zagrają w Górniku będzie bardzo długa.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ekipa z Lubelszczyzny, która do ostatniej kolejki walczyła o zachowanie ligowego bytu była budowana poprzez sprowadzenie piłkarzy spoza regionu. Klubowi działacze nie bali się stawiać na zagranicznych piłkarzy. Z zagranicznego zaciągu do Łęcznej trafili między innymi: Hernandez, Gabriel Matei, Vojo Ubiparip, Josimar Atoche, Nika Dżalamidze, Dragomir Vukobratović, Slaven Jurisa czy Stefan Askovski.</p>
<p style="text-align: justify;">Już teraz wiadomo, że większość z nich, a może nawet wszyscy opuszczą Lubelszczyznę Pierwszy klubową przynależność zmienił Hernandez, a następny w kolejce jest Matei. Rumuński obrońca wiosną wypromował się w górnicznych barwach i według naszych informacji, nie jest zainteresowany występami na boiskach Nice I ligi.</p>
<p style="text-align: justify;">Spadek wiąże się z niższymi wpływami finansowymi dla klubu, co z kolei przekłada się na wynagrodzenia piłkarzy. Oficjalnie nie wiadomo jak wynagradzani byli obcokrajowcy w Górniku, ale prawdopodobnie klub nie zapewni im wypłat na podobnym poziomie w kolejnym sezonie. Dlatego odejście Ubiparipa czy Dżalamidze wydaje się przesądzone.</p>
<p style="text-align: justify;">Exodus piłkarzy może sprawić, że wkrótce działacze będą musieli poszukiwać nowego trenera. Franciszek Smuda zadeklarował wprawdzie, że chciałby zostać w Łęcznej i walczyć o powrót do LOTTO Ekstraklasy, ale szkoleniowiec ma swoje wymagania. Poza finansami są to kwestie personalne. Jeżeli okaże się, że Górnik nie będzie miał kadry z potencjałem na awans, to trener może nie być zainteresowany dalszą współpracą.</p>
<p>* Fotografia pochodzi ze strony facebook.com/Qəbələ FK.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Grzegorz Bonin: Finanse to nie największy problem, chodziło o inne aspekty [WYWIAD]</title>
		<link>https://goals24.pl/grzegorz-bonin-finanse-to-nie-najwiekszy-problem-chodzilo-o-inne-aspekty-wywiad/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Jun 2017 22:01:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[górnik łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorz bonin]]></category>
		<category><![CDATA[smuda]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=6841</guid>

					<description><![CDATA[W piątek rozegrano ostatnie mecze w grupie spadkowej piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy. Ostatecznie z ligą pożegnali się piłkarze Ruchu Chorzów i Górnika Łęczna. W ostatniej potyczce w elicie tych zespołów padł remis 2:2. &#8211; Jeśli chodzi o naszą postawę w tym sezonie, to sami jesteśmy sobie winni tego, co się stało &#8211; przyznał pomocnik Górnika, Grzegorz Bonin.  &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W piątek rozegrano ostatnie mecze w grupie spadkowej piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy. Ostatecznie z ligą pożegnali się piłkarze Ruchu Chorzów i Górnika Łęczna. W ostatniej potyczce w elicie tych zespołów padł remis 2:2. &#8211; Jeśli chodzi o naszą postawę w tym sezonie, to sami jesteśmy sobie winni tego, co się stało &#8211; przyznał pomocnik Górnika, Grzegorz Bonin. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8211; Zagłębie przegrało mecz z Arką i ponoć nie stawiało większego oporu. Jak zatem teraz interpretować słowa piłkarzy z Lubina, którzy deklarowali, że zrobią wszystko, aby wygrać?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Nie oglądałem tego meczu, więc nie mnie to oceniać. Wiadomo, że piłkarze Zagłębia nie powiedzą nic innego. Ja wierzę w to, że karma wraca. Jeżeli coś było nie fair, to kiedyś to wróci, a ci którzy brali w tym udział sami dowiedzą się, jak takie coś smakuje.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8211; Co po spadku z LOTTO Ekstraklasy boli najbardziej? Wracają wspomnienia z meczów, w których niejako na własne życzenie traciliście punkty albo te, w których sędziowie mylili się na waszą niekorzyść?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Patrząc na tabelę przed dzisiejszym meczem, czy biorąc pod uwagę nasze prowadzenie do przerwy, to na 37 meczów brakowało nam do utrzymania tylko jednego punktu. Kiedy była przerwa w meczu [kibice gospodarzy wrzucali na boisko race] i dowiedzieliśmy się, że wynik w Lubinie „wskoczył“ na 1:3, to już było wszystko jasne i nasze spotkanie praktycznie nie było istotne. Jeśli chodzi o naszą postawę w tym sezonie, to sami jesteśmy sobie winni tego, co się stało. Było tak dużo meczów, w których mogliśmy zdobyć punkty, że nie możemy teraz zganiać wszystkiego na gola strzelonego przez Arkę ręką czy na to, że Zagłębie odpuściło czy nie odpuściło.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8211; Górnik był jedną z dwóch najsłabszych drużyn w lidze i zasłużył na spadek? Przecież w pewnym momencie rundy wiosennej eksperci twierdzili, że drużyna prezentuje się na tyle dobrze, że powinna się utrzymać&#8230;</strong></p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Faktycznie, w wielu meczach pokazywaliśmy, że piłkarsko i fizycznie wyglądamy dobrze. Często to my prowadziliśmy grę i z tego można było się cieszyć. Nie da się jednak ukryć, że kiedy cały czas okupuje się dolne rejony tabeli, to gra się trudno. Rzeczywistość punktowa wszystko zweryfikowała.</p>
<p><strong>&#8211; Przed meczem mówiłeś, że ta ostatnia kolejka jest o być albo nie być dla Górnika. Jak teraz widzisz przyszłość tego klubu. Spodziewasz się rewolucji w Łęcznej?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Na ten moment sami nic nie wiemy. Sezon się kończy, więc będzie czas na wszelkiego rodzaju decyzje. Najistotniejsze będzie podejmował zarząd oraz sponsor strategiczny. Wielu zawodnikom już teraz kończą się kontrakty&#8230; Teraz musimy czekać na informacje, co dalej z klubem.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8211; Możesz już powiedzieć coś o twoich planach na przyszłość?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Akurat ja mam kontrakt ważny jeszcze przez rok. Wiadomo, że po spadku zawsze jest wiele niewiadomych. Przez kilka dni będzie czas na przemyślenie tego wszystkiego, ale tak jak mówiłem, sporo będzie zależało od władz klubu. Działacze muszą decydować co z tym wszystkim zrobić.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8211; Chciałbyś zostać w Łęcznej i grać w pierwszej lidze?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Trudno mi w tej chwili jednoznacznie odpowiedzieć. Nie będę ukrywał, że nie chciałbym się stąd ruszać. Jeżeli klub będzie funkcjonował na normalnych zasadach i będzie chciał walczyć o powrót do ekstraklasy, bo teraz też nie wszystko było kolorowo, to jestem jak najbardziej za. Zwłaszcza, że spędziłem w Górniku już cztery lata, dobrze się tu czuję. Wszystko musi mieć jednak ręce i nogi.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8211; W ostatnim czasie w mediach pojawiały się informacje o problemach finansowych w klubie. Czy one miały wpływ na waszą postawę na finiszu rozgrywek?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Myślę, że nie. Problemy są w większości klubów, a w naszym przypadku te finanse nie były jakieś wielkie. Chodziło tutaj o inne aspekty, o których nie chcę zbyt dużo mówić. Po prostu w pewnych kwestiach z roku na rok nie było poprawy albo było nawet gorzej.</p>
<p>Rozmawiał w Chorzowie MM</p>
<p>* Fotografia pochodzi ze strony tspodbeskidzie.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Raport z Chorzowa: Race na boisku, policja na koniach i zatrzymania kiboli</title>
		<link>https://goals24.pl/raport-z-chorzowa-race-na-boisku-policja-na-koniach-i-zatrzymania-kiboli/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[marm]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Jun 2017 11:34:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[górnik łęczna]]></category>
		<category><![CDATA[ruch chorzów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=6838</guid>

					<description><![CDATA[Jeżeli ktokolwiek liczył na to, że ostatni mecz Ruchu Chorzów w LOTTO Ekstraklasie będzie przebiegał w pokojowej atmosferze, to grubo się mylił. Już przed spotkaniem z Górnikiem Łęczna docierały głosy mówiące o tym, że środowisko kiboli szykuje „atrakcje“. W drugiej połowie piątkowego spotkania się to potwierdziło. Z trybun na płytę boiska leciały race, kibole podpalali &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Jeżeli ktokolwiek liczył na to, że ostatni mecz Ruchu Chorzów w LOTTO Ekstraklasie będzie przebiegał w pokojowej atmosferze, to grubo się mylił. Już przed spotkaniem z Górnikiem Łęczna docierały głosy mówiące o tym, że środowisko kiboli szykuje „atrakcje“. W drugiej połowie piątkowego spotkania się to potwierdziło. Z trybun na płytę boiska leciały race, kibole podpalali flagi, a mecz dwukrotnie był przerywany. Ostatecznie interweniowała policja, która po zakończeniu spotkania na koniach pojawiła się na murawie.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Mecz Ruchu z Górnikiem dla tej pierwszej drużyny nie miał większego znaczenia. Wszystko dlatego, że po ubiegłotygodniowym remisie z Arką Gdynia 1:1 zespół stracił szansę na utrzymanie w LOTTO Ekstraklasie. Nadzieję na zachowanie statusu ekstraklasowicza mieli jeszcze piłkarze z Łęcznej, ale ostatecznie na nadziejach się zakończyło. W tym sezonie z rozgrywkami pożegnały się zatem Ruch i Górnik.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli chodzi o wydarzenia na stadionie, to przez pierwszą część meczu niewiele wskazywało na to, że może dojść do zamieszek. Mogło się wydawać, że kibice zaplanowali tylko małą oprawę. Na początku drugiej połowy na trybunach odpalono jednak race, które wrzucano na płytę boiska. Mecz został przerwany, by po kilku minutach ponownie go wznowić. Jednak nie na długo, ponieważ na płytę wleciała kolejna „porcja“ rac. Ostatecznie sytuacja po części została opanowana, mecz mógł zostać wznowiony i dokończony.</p>
<p style="text-align: justify;">Na trybunach obiektu przy ul. Cichej nie było jednak cicho i spokojnie. Kibole zachowywali się agresywnie, a policja i służby ochrony musiały być w gotowości. Po końcowym gwizdku część osób wbiegła na boisko (większość prawdopodobnie w celu wzięcia koszulek od piłkarzy), ale wówczas do akcji wkroczyła policja. Na płycie mundurowi pojawili się na koniach, a niektórzy z psami. Zatrzymano kilka osób, a jak donosi Dziennik Zachodni, udało się to głównie dlatego, że policja przechytrzyła kiboli, bo była na boisku w&#8230; kamizelkach fotoreporterów.</p>
<p>* Fotografia pochodzi ze strony eurosport.onet.pl.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
