<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Felietony &#8211; Goals24 &#8211; Tylko Football</title>
	<atom:link href="https://goals24.pl/category/wokol-pilki/felietony/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://goals24.pl</link>
	<description>Portal informacyjny o piłce nożnej. Najnowsze newsy ze świata piłki. Aktualne transfery. Wyniki wraz z video relacjami ze spotkań</description>
	<lastBuildDate>Wed, 17 Feb 2016 22:19:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>

<image>
	<url>https://goals24.pl/wp-content/uploads/2015/11/cropped-logo_goals243-32x32.png</url>
	<title>Felietony &#8211; Goals24 &#8211; Tylko Football</title>
	<link>https://goals24.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>O niepoprawności politycznej świata piłki nożnej.</title>
		<link>https://goals24.pl/o-niepoprawnosci-politycznej-swiata-pilki-noznej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[jw]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2016 22:16:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Ligi zagraniczne]]></category>
		<category><![CDATA[Wokół piłki]]></category>
		<category><![CDATA[Cristiano Ronaldo (Real Madryt)]]></category>
		<category><![CDATA[de rossi]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[messi]]></category>
		<category><![CDATA[napoli]]></category>
		<category><![CDATA[real]]></category>
		<category><![CDATA[roma]]></category>
		<category><![CDATA[ronaldo]]></category>
		<category><![CDATA[suarez]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=4896</guid>

					<description><![CDATA[W dzisiejszym futbolu jest jak w polityce. Nie ważne co robisz i mówisz, ważne by było to poprawne i zgrabnie wypowiedziane. Na własnej skórze o tym przekonał się Daniele de Rossi, trener Napoli Maurizio Sarri, a wczoraj bożyszcze kobiet oraz milionów kibiców Cristiano Ronaldo. Pierwszy pan nazwał napastnika Juventusu Mario Mandżukicia cyt. &#8222;Gównianym cyganem&#8221; (określenie &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W dzisiejszym futbolu jest jak w polityce. Nie ważne co robisz i mówisz, ważne by było to poprawne i zgrabnie wypowiedziane. Na własnej skórze o tym przekonał się Daniele de Rossi, trener Napoli Maurizio Sarri, a wczoraj bożyszcze kobiet oraz milionów kibiców Cristiano Ronaldo.</p>
<p>Pierwszy pan nazwał napastnika Juventusu Mario Mandżukicia cyt. &#8222;Gównianym cyganem&#8221; (określenie kogoś cyganem we Włoszech jest porównywalne do określenia kogoś czarnuchem w USA przyp. aut.) i o ile ciężko jest nie zgodzić się z tym, że jest to zdanie nie poprawne politycznie to biorąc pod uwagę to, że według Włocha Chorwat go zaczepiał słownie nabiera to trochę innego znaczenia. Taki trochę &#8222;byk Zidane&#8217;a&#8221;, tylko słowny. Sam trener Romy, Luciano Spaletti stwierdził, że następnym razem powie mu, że ma tak robić. Zresztą trener Juventusu Massimo Allegri stwierdza, że zawodnicy regularnie komentują swoją grę podczas meczu. Sytuacja jest o tyle śmieszna, że za parę lat będziemy mieli ubaw przypominając sobie te sceny. Bo takie wypowiedzi przechodzą do historii, a nie słodkie gratulowanie sobie. No bo kto nie pamięta sytuacji z 2011, gdzie po &#8222;zbadaniu palcem pewnego otworu&#8221; Euzebiusza Smolarka przez Manuela Arboledę, między panami wywiązała się ciekawa dyskusja. Jak nie pamiętacie to sprawdźcie na Youtube. Kiedyś ta sytuacja była poważna, a dziś śmieszy.</p>
<p>Drugi pan to podobny przypadek. Ot, Maurizio Sarri powiedział do swojego kolegi po fachu, Roberto Manciniego cyt. &#8222;Jesteś ciotą i pedałem&#8221;. . Przy arbitrze technicznym. Taki jest futbol. Piękna gra, brzydkie słowa. Ale jakże prawdziwe. Moim zdaniem lepiej by to były słowa niż rękoczyny lub brutalne faule, lecz władze piłkarskie tego świata myślą inaczej. Piłkarze muszą być politykami.</p>
<p>Cristiano Ronaldo nie od dziś jest znany z tego, że lubi &#8222;powkurzać&#8221; się na dziennikarzy. Wczoraj podczas konferencji w swojej wypowiedzi zawarł to co chciałem dzisiaj tu przekazać. Na pytanie dziennikarze o jego zdanie i ocene sytuacji w jakiej jest duet Messi &#8211; Suarez powiedział: &#8222;Kiedy grałem w Manchesterze United grali tam Paul Scholes, Ryan Giggs i Rio Ferdinand mówiliśmy sobie tylko &#8222;dzień dobry&#8221; i &#8222;do widzenia&#8221; i świetnie zgrywaliśmy się na boisku. Nie potrzebowaliśmy pocałunków i uścisków. Nie muszę zapraszać Benzemy albo Bale&#8217;a na kolację. Najważniejsza jest komunikacja i rozumienie się na boisku.&#8221;. Po czym wyszedł. Portugalczyk oraz para Włochów świetnie pokazuje, że nie wszyscy w świecie futbolu muszą się lubić, albo tuszować się ze swoimi emocjami. I dobrze. Bo taki jest świat i niektórzy rozumieją to że czasami dobrze jest powiedzieć co się myśli. Może i nawet dla przyszłych pokoleń.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pustka w Sercach, Składach i Budżetach</title>
		<link>https://goals24.pl/pustka-w-sercach-skladach-i-budzetach/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[jw]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2016 21:51:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Wokół piłki]]></category>
		<category><![CDATA[bayern]]></category>
		<category><![CDATA[bayern monachium]]></category>
		<category><![CDATA[bundesliga]]></category>
		<category><![CDATA[ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[lech poznań]]></category>
		<category><![CDATA[lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[manchester united]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[robert lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[transfer]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=4641</guid>

					<description><![CDATA[Klub ściąga młodego utalentowanego piłkarza albo młodzik przebija się do pierwszego składu. Początkowo jak i kibic, jak i menadżer podchodzą do niego z małą ufnością jednak po jakimś czasie on sam staje się ulubieńcem wszystkich. Fani nie wyobrażają sobie gry bez tego zawodnika jak i trener, którego obowiązkiem jest wystawianie go w pierwszym składzie. Tak &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Klub ściąga młodego utalentowanego piłkarza albo młodzik przebija się do pierwszego składu. Początkowo jak i kibic, jak i menadżer podchodzą do niego z małą ufnością jednak po jakimś czasie on sam staje się ulubieńcem wszystkich. Fani nie wyobrażają sobie gry bez tego zawodnika jak i trener, którego obowiązkiem jest wystawianie go w pierwszym składzie. Tak mijają rundy, sezony. Piłkarz przyciąga uwagę lepszych, bogatszych klubów i w pewnym momencie wiadome jest dla wszystkich, że musi on odejść bo jest tutaj po prostu za dobry. No ale trzeba znaleźć mu zastępcę. Nie tylko by był w składzie ale by znowu ktoś zagościł w sercach kibiców. Jak to bywa z tymi &#8222;zastępstwami&#8221; ? Różnie.</p>
<p>Najlepszym przykładem z naszego podwórka jest sytuacja, która zaistniała w Lechu Poznań po sezonie 2010/2011. Dotychczas na pozycji napastnika występował znany i kochany dziś przez wszystkich Robert Lewandowski. Zdecydowanie odstawał sportowo od reszty ligi i wiadome wówczas było że musi on odejść by dalej się rozwijać. Zgłosiła się po niego Borussia Dortmund i zapłaciła stosunkowo wysoką za niego cenę. &#8222;Kolejorz&#8221; w zamian za niego postanowił sprowadzić za niezbyt duże pieniądze młodego, nieznanego Łotysza Artioma Rudnevsa. Nie za bardzo było wiadomo czego można się po nim spodziewać  lecz po zdobyciu hat-tricka w meczu z Juventusem szybko zdobył zaufanie fanów i świetnie wypełnił lukę po Lewandowskim. Jednak po pewnym czasie nastał też czas dla Łotysza. Zgłosiło się po niego hamburskie SV i znowu powstała luka do wypełnienia przez zarząd. Jednak tym razem postawiono na weterana, który już przed odejściem Artioma bronił barw Lecha. Mowa o Bartoszu Ślusarskim. Z całym szacunkiem dla wspomnianego wyżej pana, ale on nigdy nie był zawodnikiem na takim poziomie jaki Lech chciał wówczas prezentować. Warto sobie uświadomić że nawet sytuacja, która teraz istnieje w Kolejorzu wynika z nieumiejętnego zastąpienia Łukasza Teodorczyka. Sadajew był tylko wypożyczony a Hamalainen napastnikiem nigdy nie był. Nie wspominając o Robaku i Thomalli, bo to śmiech na sali. Można mieć nadzieję że nowy nabytek Nickie Bille Nielsen załata dziurę w składzie i w sercu kibica bo ona cały czas jest puste po odejściu Teo i Zaura.</p>
<p>Jednak takie zastępstwa nie zawsze wychodzą na złe. Dobrym przykładem tego jest zastąpienie Manuelem Neuerem Oliviera Kahna w Bayernie Monachium. Oczywiście między tymi panami w trykocie bramkarskim Dumy Bawarii epizody zaliczali takie tuzy kunsztu bramkarskiego jak Michael Reinsing i Hans Jörgen Butt, ale uważam, że Neuer okazał się dobrym zamiennikiem mimo początkowej ogromnej niechęci fanów. Można wymienić również tutaj takie wymiany jak Ronaldo &#8211; Beckham, Lewandowski &#8211; Aubameyang, itd.</p>
<p>Taka sytuacja to w futbolu błędne koło. Istne perpetum mobile, ale czasami jeden trybik jak Reinsig albo Ślusarski, albo Tshibamba potrafi całe to koło zatrzymać i dopiero kiedy on wypadnie koło dalej się toczy. I będzie się toczyć. Póki futbol istnieje.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego Lewandowski nie trafi do Realu?</title>
		<link>https://goals24.pl/dlaczego-lewandowski-nie-trafi-do-realu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz Botwina]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2016 18:09:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[bundesliga]]></category>
		<category><![CDATA[real madryt]]></category>
		<category><![CDATA[robert lewandowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=4383</guid>

					<description><![CDATA[sieci i w mediach aż wrze od informacji o ewentualnych przenosinach Roberta Lewandowskiego do Realu Madryt. Nie ukrywam sam chciałbym zobaczyć Lewego w koszulce &#8222;Królewskich&#8221;, chociaż i w koszulce ich największego rywala równie dobrze by się prezentował &#8211; póki co wydaje się to marzeniem ściętej głowy, ale kto wie&#8230; przed Lewym jeszcze kilka lat grania &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<span class="su-dropcap su-dropcap-style-flat color: red;" style="font-size:1em">W</span> sieci i w mediach aż wrze od informacji o ewentualnych przenosinach Roberta Lewandowskiego do Realu Madryt. Nie ukrywam sam chciałbym zobaczyć Lewego w koszulce &#8222;Królewskich&#8221;, chociaż i w koszulce ich największego rywala równie dobrze by się prezentował &#8211; póki co wydaje się to marzeniem ściętej głowy, ale kto wie&#8230; przed Lewym jeszcze kilka lat grania w piłkę i jestem pewny, że Bayern Monachium to nie będzie ostatni wielki jego klub w karierze.</p>
<p>Za dwa tygodnie kończy się okienko transferowe, które jest jednocześnie ostatnim dla Realu do lata 2017 r. Dzieje się tak, ponieważ FIFA nałożyła karę zakazu transferowego na dwa najbliższe okienka ze względu na rzekome nieprawidłowości podczas rejestrowania młodych zawodników. Kara za pewne bezdyskusyjna, ale czy tylko kluby z Madrytu w chwili obecnej powinny być takim zakazem ukarane? Patrząc na na Angielskie kluby i rozkupowanie przez nich młodzież w europie aż prosi się o głębszy wgląd w ich prawidłowość.</p>
<p>W obliczu zbliżającego się końca obecnego okienka, wszyscy  zastanawiamy się czy Real Madryt wpadnie w szał zakupów czy też mocno zaoszczędzi przez trzy okienka transferowe. Nieoficjalnie wiadomo, że Real Madryt złożył propozycję wykupienia Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium za 98mln Euro. Transfer realny owszem &#8211; lecz chyba nie na chwilę obecną.</p>
<p>Nawet gdyby doszło do owego transferu to pierwszą myślą jaka mnie nachodzi jest czy Lewandowski poradzi sobie z przebiciem się do pierwszej jedenastki &#8222;Los Blancos&#8221;? Czy zadowoli się podziałem minut na boisku z Karimem Benzemą? W przeszłości 'Lewy&#8217; nigdy nie miał poważnego rywala na swojej pozycji. W BvB szybko wygryzł Barrios&#8217;a, który jak się w późniejszym czasie okazało,  nie potrafił stawić czoła wyzwaniu i szybko się poddał w walce o miano pierwszego napastnika.<br />
W Bayernie Monachium Robert również nie ma bezpośredniego konkurenta. Nawet gdy nie ma na boisku reprezentanta Polski, to obowiązki strzeleckie przejmuje na siebie cała druga linia z Thomasem Mullerem na czele. Tak naprawdę, nie mieliśmy jeszcze okazji zobaczyć jak Lewandowski potrafi walczyć o bycie głównym &#8222;killerem&#8221;, z napastnikiem o podobnym talencie czy umiejętnościach.  Takim bez wątpienia jest Benzema. Wprawdzie Francuz jest nieco innym typem napastnika niż kapitan naszej reprezentacji, jednak również jest zawodnikiem ze światowego formatu.<br />
Jednak myślę, że najważniejszym argumentem dlaczego &#8222;Lewy&#8221; nie trafi na Santiago Bernabeu podczas tego okienka jest fakt, że jeśli transfer dojdzie do skutku to &#8222;Lewy&#8221; automatycznie zamknie sobie prawo występu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Odbiera również sobie możliwość zdobycia korony króla strzelców niemieckiej Bundesligi,<br />
o którą tak walczy i jak sam podkreśla &#8211; o której 'marzy&#8217;.</p>
<p>Dzięki działaniom FIFY i nałożonej banicji, może się cieszyć Prezydent Bayernu Monachium, który liczy na przedłużenie obecnej umowy z Lewandowskim do 2021 r do czego przekonać Roberta ma znaczną podwyżką wynagrodzenia. Kwota blisko 100mln Euro za Lewego wprawdzie była by czystym zyskiem Bawarczyków, do których  trafił za darmo. Jednak jeśli Lewandowski podtrzyma swoją obecną formę, zdobędzie koronę króla strzelców i dobrze zaprezentuje się na tegorocznym Euro to jestem pewny, że wartość Lewandowskiego jeszcze wzrośnie i chętnych jak teraz tak później nie będzie brakować.<br />
Warto również mieć na uwadze, fakt o którym mało się mówi a mianowicie o odwołaniu od kary przez Madrycki klub i jak zapewnia Zinedine Zidane będzie ona zniesiona.</p>
<p>Nam wszystkim pozostaje jedynie czekać na rozwój sytuacji.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Uratować przed upadkiem</title>
		<link>https://goals24.pl/uratowac-przed-upadkiem/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Michalik]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2015 19:37:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[Ligi zagraniczne]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Primiera Division]]></category>
		<category><![CDATA[Rafa Benitez]]></category>
		<category><![CDATA[real madryt]]></category>
		<category><![CDATA[Zinedine Zidane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=2528</guid>

					<description><![CDATA[&#8211; Siema! Co tam ? &#8211; Siema! Ta tragedia! Człowieku wiesz kto został trenerem naszego Realu ? &#8211; Kto? &#8211; Gruby! &#8211; Jaki Gruby? &#8211; Rafa „Gruby” Benitez! &#8211; To powygrywane… Tak mniej więcej wyglądał fragment mojej rozmowy z jednym z moich przyjaciół (też kibic Realu), kiedy dowiedziałem się, że Rafael Benitez został trenerem Realu &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&#8211; Siema! Co tam ?</p>
<p>&#8211; Siema! Ta tragedia! Człowieku wiesz kto został trenerem naszego Realu ?</p>
<p>&#8211; Kto?</p>
<p>&#8211; Gruby!</p>
<p>&#8211; Jaki Gruby?</p>
<p>&#8211; Rafa „Gruby” Benitez!</p>
<p>&#8211; To powygrywane…</p>
<p>Tak mniej więcej wyglądał fragment mojej rozmowy z jednym z moich przyjaciół (też kibic Realu), kiedy dowiedziałem się, że Rafael Benitez został trenerem Realu Madryt. Pomyślałem sobie, super trenera, który zdobył dla Realu Madryt LM w swoim pierwszym sezonie pracy zastępuje trener, który wygrał … ten… no… co On wygrał ? Ah tak Ligę Mistrzów w 2005 roku. Czyli trener, który od 10 lat nie zdobył NIC wielkiego. Tak wiem Benitez wygrał jakiś tam Superpuchar Włoch, Ligę Europejską ( tych rozgrywek poważnie nawet prezes Legii nie traktuje ) i Tarczę Dobroczynności ( tak uwierzcie jest taki puchar ), jednak podkreślę nie wygrał NIC wielkiego. Jeśli dodamy do tego, iż te 10 lat to lata bez sukcesów spędzone na ławce trenerskiej w dość mocnych klubach Liverpool, Inter Mediolan, Chelsea, Napoli to jeszcze bardziej zdaję sobie sprawę z tego w jak abstrakcyjnej sytuacji postawił nas zarząd Realu ( czyt. Florentino Perez ). Jednak jak to zawsze bywa przy zmianach trenerów w Realu ( uzbierało się ich od 1998 roku czyli od momentu jak im kibicuję ) stwierdziłem, iż „dam” Benitezowi szansę. Wychowanek klubu, pragmatyk, korzystający z wszystkich nowinek technicznych, znakomity taktyk. A nóż widelec się uda i będę musiał odszczekać to co powiedziałem na wieść o jego zatrudnieniu. Ta sytuacja miała jednak miejsce w czerwcu/lipcu, a dzisiaj daj Bóg mamy grudzień. I co ? I jajco ( rzekłby mój tato ). Real gra futbol podły. Real jest 3 w lidze i traci 5 punktów do odwiecznych wrogów czyli Barcelony i Atletico. Szatnia Realu wydaje się doszczętnie zdezorientowana, zawodnicy niby zapewniają, że w tej ekipie jest zjednoczenie, jest duch piłkarskiej rywalizacji. Jednak kibic taki jak ja, patrzy na to wszytko z boku, patrzy na mecze Realu siedząc w swoim ulubionym fotelu popijając piwko i za grosz nie widzi tego na boisku. Nie widzi tego wszystkiego o czym mówią zawodnicy. Przebłysk tego co było za czasów Carlo Ancelottiego oglądać można było jedynie w meczu ze słabiutkim Malmo. Skoro już jesteśmy przy LM to trzeba podkreślić, iż Real na 1 miejsce w grupie nie zasłużył ( zlinczujcie mnie teraz wszyscy RealOptymiści). Dziś wylosowaliśmy Romę i…i będzie bardzo ciężko biorąc pod uwagę fakt iż ostatnie 8 dwumeczów z drużynami z Włoch, Real Madryt najzwyczajniej w świecie przerżnął. Oj będzie cieżko, będzie ciężko jeśli trenerem pozostanie Rafa Benitez. W tym momencie właście doszliśmy do sedna tego tekstu. Mianowicie chciałbym przekonać Was wszystkich, że Beniteza trzeba zwolnić ( zapewne nie będzie trudno bo chce tego podobno co 2 kibic Realu jeśli można wierzyć ankietom przeprowadzonym przez MARCE ). Za zwolnieniem Beniteza przemawia kilka faktów popartych mocnymi tezami.</p>
<p><strong>Po 1.</strong> Tak jak już zaznaczyłem wcześniej trener ten nie osiągnął niczego szczególnego w ciągu ostatnich 10 lat swojej trenerki. Trener bez sukcesów w Realu? Jeśli Florentino Perez szukał trenera z mocną ręką do piłkarzy po dość „delikatnym” Ancelottim to mógł zatrudnić Felixa Magatha do nie dawna też był bez pracy. Jeszcze lepszym wyborem byłby Franek Smuda ten to dopiero jest twardy trener. Jeśli już porywamy się na trenera bez sukcesów to bierzemy przykład z odwiecznego rywala FC Barcelony i dajemy szansę młodemu trenerowi, który ma energię i pomysł. Przykład Zinedine Zidane.</p>
<p><strong>Po 2.</strong> Z tym trenerem Real nigdy nie będzie grał pięknej piłki pomimo tylu wspaniałych zawodników. Wiedzą to wszyscy kibice, którzy pamiętają jak w piłkę grały jego drużyny. Futbol Beniteza to futbol surowy, w stylu angielskim. Tak grała Valencia, tak grał Liverpool i tak gra teraz Real. Widać to było chociażby we wczorajszym meczu kiedy zawodnicy wrzucali piłkę w pole karne jakieś 70 razy, pomimo iż to nie przynosiło jakichkolwiek korzyści ( serio wrzucamy piłkę w pole karne gdzie para stoperów ma średnio ponad 180 cm wzrostu i wspierana jest jeszcze przez silnego jak tur Erica Bailly, który ma 187 ? Przecież nawet dziecko zobaczyłoby, że to się mija z celem ). Real grać tak nie może. Przekonał się o tym chociażby Fabio Capello, który został zwolniony pomimo iż wygrał mistrzostwo Hiszpanii. Kto sprawiłby, że Ci zawodnicy graliby piłkę taką jaką chce oglądać kibic Realu ? Jurgen Klopp jednak na to już jest za późno. Josep Guardiola jednak to jest nieRealne. W związku z czym należy dać szansę francuskiemu szkoleniowcowi Castilli !</p>
<p><strong>Po 3.</strong> Benitez nie radzi sobie z szatnią, która traci trenera-przyjaciela. W Interze Mediolan kiedy Benitez zajmował miejsce zwolnione przez Jose Mourinho odchodzącemu do Realu, nakazywał ówczesnym piłkarzom zdjąć w szatni wszystkie zdjęcia na których widniała osoba Portugalczyka. Zabronił podobno nawet rozmawiać o Mourinho. W Realu mamy przykład podobnej sytuacji. Niby zawodnicy przed kamerami twierdzą, iż między nimi a trenerem jest wszystko w porządku ale…no właśnie jest jedno ale. Mianowicie co jakiś czas, któryś z piłkarzy podczas wywiadu pożali się, iż tęskni za Carlo z którym „można było konie kraść”. Wiemy jak sytuacja skończyła się w Interze. Inter pod wodzą Beniteza po prostu się rozsypał i bardzo powoli wraca na właściwe tory. Boże chroń Real Madryt przed konsekwencjami zatrudnienia Beniteza. Kto w takim razie mógłby wlać w serca piłkarzy Realu Madryt, trochę radości jaka gościła w nich za czasów sympatycznego Włocha, Nie kto inny jak jego asystent czyli Zinedine Zidane.</p>
<p><strong>Po 4.</strong> Real jest w najgorszej sytuacji od czasów Bernda Schustera czyli od roku 2008. Tym, którzy nie pamiętają tych czasów zbyt dobrze przypomnę, iż Schuster został zwolniony a w czerwcu 2009 roku zmienił się prezes. Jeśli Florentino Perez tego nie chce jedyną szansą na zmianę tego jest spojrzenie prawdzie w oczy, zwolnienie Beniteza już teraz, spisanie sezonu na straty i zatrudnienia Zidane’a, danie mu wolnej ręki do budowy zespołu i czasu na „zgranie” się z zawodnikami.</p>
<p><strong>Po 5.</strong> Tak jak pisałem wcześniej w zespole nie ma pasji i chęci wygrywania. Przecież zawodnicy wiedzieli, że dzięki zwycięstwie nad Villarrealem będą w stanie zbliżyć się do rywali na 2 punkty, jednak tego nie zrobili. Na spotkanie wyszli zdekoncentrowani, jakby ktoś zamiast ich w szatni zmotywować powiedział im: Panowie nie musimy dzisiaj wygrywać, nie musimy atakować, bramka sama się strzeli. Coś tu nie gra i czegoś tu nie rozumiem. Jak dla mnie wygląda to jakby zawodnicy po prostu nie wierzyli w słowa swojego managera. Może po prostu nie mają do Niego szacunku? Może potrzebują nie tyle autorytetu trenerskiego o ile autorytetu piłkarskiego. Kogoś kto mógłby powiedzieć: James zrobiłeś to źle, powinieneś to zrobić tak, a James Rodriguez przytaknąłby gdyż słowa te wypowiedział do Niego zdobywca Złotej Piłki.</p>
<p><strong>Po 6.</strong> Kibice Realu są żądni czyjejś głowy. W ostatnim czasie w Realu dzieje się bardzo źle pod względem piłkarskim jak i systemowym. Wpadka przy transferach De Gei i Navasa, wyrzucenie przez karygodny błąd z kartkami drużyny z Pucharu Króla, porażka z Barceloną, a teraz ostatnia porażka z Villarrealem. To wszystko przelewa czarę goryczy w kibicach. Jeśli Perez nie chce by kibice krzyczeli na trybunach „Puta Perez” musi ich wysłuchać, musi ich ugłaskać, a takim ugłaskaniem będzie zwolnienie Beniteza, a w roli pierwszego trenera zatrudnienie ich ulubieńca jakim jest Zinedine Zidane za którym płakali podczas jego ostatniego meczu w barwach Realu.</p>
<p><strong>Po 7.</strong> Zwolnić. Wyrzucić. Co ja gadam? Wypierd**** dyscyplinarnie jak to powiedział Jan Tomaszewski, trzeba nie tylko Beniteza ale również doktora Olmo. Bo czy normalne jest, iż od początku sezonu w drużynie było już 20 kontuzji? Czy normalnym jest by w drużynie na takim poziomie sportowym i infrastrukturalnym zawodnicy woleli leczyć się u innych lekarzy i fizjoterapeutów niż Ci w sztabie klubu? Odpowiedź brzmi NIE. Skoro sami zawodnicy nie chcą współpracować z trenerem, nie chcą współpracować z lekarzem. To rozwiązaniem takiego problemu nie jest zwolenienie 25 zawodników, a jednego trenera i jednego lekarza. Każdy z nas wolałby pracować dla szefa, który przyjdzie poklepie nas po ramieniu i powie świetnie się spisałeś, niż dla kogoś kto jest dla nas tylko i wyłącznie człowiekiem, który stoi nad Nami z przysłowiowym biczem.</p>
<p>Tytuł tego tekstu brzmi „Uratować przed upadkiem” i jestem przekonany, iż jedynym sposobem na zmianę tego co w tej chwili dzieje się w klubie to właśnie zmiana trenera. Jedyną kandydaturą, która jest Realna i która moim zdaniem w pełni by się sprawdziła na ławce „Królewskich” jest Zinedine Zidane. Będąc w takiej sytuacji w jakiej klub jest teraz, może w końcu ten jeden raz trzeba postąpić inaczej niż zawsze. Trzeba wziąć kogoś nie patrząc w jego CV trenerskie<br />
(w przypadku Beniteza, Perez chyba zapomniał, że mamy rok 2015 a nie 2005 ) lecz na jego wizję budowania zespołu. Pozwolić mu w końcu być Alfą i Omegą, nie wpychać mu zawodników do pierwszej „11”. Posłuchać też piłkarzy, których w ostatnim czasie głosem jest Cristiano mówiący, iż nie jest dobrym dla zespołu ciągła zmiana zawodników. Jestem przekonany, iż Zidane byłby w stanie z zawodników, których posiada Real stworzyć maszynkę do wygrywania, jak ta którą posiadał Carlo Ancelotti dopóki nie posypała się przez kontuzje.</p>
<p><strong>HALA MADRID !</strong></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Leśniodorski: Zmęczenie, kontuzje, liczba meczów – to są przyczyny tego, że nie gramy na miarę możliwości.</title>
		<link>https://goals24.pl/lesniodorski-zmeczenie-kontuzje-liczba-meczow-to-sa-przyczyny-tego-ze-nie-gramy-na-miare-mozliwosci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz Botwina]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2015 09:35:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Legia Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Bogusław Leśniodorski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=2138</guid>

					<description><![CDATA[W Wywiadzie dla Roberta Błońskiego z &#8222;Przeglądu Sportowego&#8221; prezes Legii Warszawa wskazał przyczynę porażki w meczu z Napoli jak i występów w Lidze Europy. Jako główny powód podał, że to ilość rozegranych spotkań przez graczy Legii w tym sezonie miała wpływ na końcowy wynik w 2015r. &#8211; Różnica między nami, a Napoli była ogromna. Łudziłem &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="hyphenate question">W Wywiadzie dla Roberta Błońskiego z &#8222;Przeglądu Sportowego&#8221; prezes Legii Warszawa wskazał przyczynę porażki w meczu z Napoli jak i występów w Lidze Europy. Jako główny powód podał, że to ilość rozegranych spotkań przez graczy Legii w tym sezonie miała wpływ na końcowy wynik w 2015r.<br />
<em><br />
&#8211; Różnica między nami, a Napoli była ogromna. Łudziłem się, że będziemy bliżej. Włosi to zespół zbudowany za kilkaset milionów euro i to było widać. A my? Drużyna i poszczególni piłkarze mają dużo większy potencjał i możliwości niż pokazali w czwartek na boisku. Niestety, swoje robi ponad sto meczów, które kilku zawodników rozegrało w ostatnich dwóch latach. Zmęczenie materiału widać gołym okiem. Tomek Jodłowiec – doliczając sparingi czy spotkania w kadrze – nie jest w stanie grać tylu spotkań, co w ostatnich miesiącach. Stojan Vranjes też nie był przyzwyczajony do meczów co trzy dni. Nazwiska długo można wymieniać.</em></p>
<p><strong>O braku awansu zadecydowała porażka w pierwszym meczu, w Danii. W efekcie Legia musiała szukać wygranej w <span id="onet_nsitsp_1" class="OnetIx">Neapolu</span>. (Robert Błoński)<br />
</strong></p>
<p class="hyphenate answer"><em>&#8211; Z Midtjylland sami sobie strzeliliśmy gola. To zdecydowanie nie jest nasz rok. Zagraliśmy w grupie Ligi Europy trzeci rok z rzędu i po raz czwarty w pięciu ostatnich latach. Nikt w Polsce tyle nie gra. Fajnie, ale za dużo tych meczów. Chcę jasno powiedzieć: nie ma co oceniać chłopaków za występ w Neapolu. Zwyczajnie nie dali rady. Poziom Włochów to kosmos. Wiem, ten refren kibice znają: kontuzje, duża liczba meczów, zmęczenie – to wszystko się nałożyło, ale taka jest prawda i przyczyna słabszej gry.<br />
</em></p>
<p class="hyphenate answer"><strong>Prezes swojego klubu nie wierzy we własnych zawodników? Jaka jest polityka w klubie?<br />
</strong></p>
<p class="hyphenate answer">Większość klubów z czołowych Lig Europejskich gra ponad 100meczów w sezonie, mimo wszystko potrafią zachować pewien poziom a gracze są utrzymywani w swoich optymalnych formach i nieeksploatowani do granic swoich możliwości. Kluby jak Molde, Krasnodar, Astana, Malmo, Bate &#8211; posiadają budżety zbliżone do Legii Warszawa a mimo to potrafią zagrać ponad 100 spotkań nie robiąc blamażu. W udzielonym wywiadzie, da się wyczuć brak wiary prezesa we własny klub, tylko pytanie jest czy naprawdę tutaj chodzi o prawdziwe zamartwienie się o klub i zawodników czy o to, że prezes  w tym roku nie zarobi? Podpierając się innym wywiadem jakiego udzielił prezes, tym razem dla wyborczej, Leśniodorski powiedział:</p>
<p><em>-Dwie rzeczy w lidze mamy na bardzo wysokim, europejskim poziomie. Drużyny są świetnie przygotowane taktycznie i fizycznie. Nie zdarza się, że w 70. minucie nasi rywale padają i możemy ich rozklepać. 90 minut wszyscy jadą w trupa, mają jednocyfrowy procent tkanki tłuszczowej. A gdy przychodziłem do Legii, Miroslav Radović miał bodaj 15 proc. Zresztą nikt tego nie mierzył, a to jedno z podstawowych badań. Jak masz 7-8 proc., można powiedzieć, że żyjesz jak sportowiec, jak masz 12-13, znaczy, że nie żyjesz jak sportowiec.</em></p>
<p>Sądząc po wynikach w Europejskich Pucharach &#8211; wypadamy niezwykle blado, szczególnie na tle Fizycznym i to się tyczy od pierwszego spotkania eliminacyjnego kiedy to rozgrywki rozpoczynają się na początku sezonu a polskie kluby trafiają na drużyny najdalszego zakątka europy i pokonują je w wymęczony sposób. Dlaczego się tak dzieje? Czy to wina złego prowadzenia zespołu przez trenera?</p>
<p><a href="https://goals24.pl/wp-content/uploads/2015/12/z15172411QBoguslaw-Lesnodorski.jpg"><img decoding="async" class="alignnone wp-image-2142" src="https://goals24.pl/wp-content/uploads/2015/12/z15172411QBoguslaw-Lesnodorski.jpg" alt="Boguslaw Leśniodorski" width="530" height="372" srcset="https://goals24.pl/wp-content/uploads/2015/12/z15172411QBoguslaw-Lesnodorski.jpg 620w, https://goals24.pl/wp-content/uploads/2015/12/z15172411QBoguslaw-Lesnodorski-300x210.jpg 300w" sizes="(max-width: 530px) 100vw, 530px" /></a></p>
<p>W tym samym wywiadzie jakiego udzielił gazecie wyborczej. Prezes poruszył również kwestię trenerów i sposobu kwalifikacji jakim się kieruje klub stołecznych przy wyborze na stanowisko trenera: (rozmawiali: Rafał Stec i Michał Szadkowski)</p>
<p><span class="txt_pytanie"><b>Rafał Stec, Michał Szadkowski: Dlaczego Adam Nawałka nigdy nie dostał prawdziwej szansy w dużym polskim klubie? Michał Pazdan, który zna go z Górnika, mówi: &#8222;Przed podpisaniem kontraktu w Legii czy w Lechu musiałoby zostać spełnionych wiele warunków. Bez tego Nawałka nie podjąłby się wyzwania. Musi być tak, jak on chce. Prezesi mogą się na to nie zgodzić. [ ] Nie, że klub to ja , ale by wszyscy podążali w jednym kierunku&#8221;.</b></span></p>
<p><b>Bogusław Leśnodorski:</b> <em>Wydaje mi się, że to nieprawda. Legia i Lech są gotowe. Nawałce się nie ułożyło, w piłce dużą rolę odgrywa przypadek. Poza tym to urodzony selekcjoner. Jego talenty najbardziej sprawdzają się w kadrze. Tam taktyka liczy się tylko trochę, wyzwaniem jest zbudowanie zespołu.</em></p>
<p><span class="txt_pytanie"><b>Rok temu mówił pan: &#8222;Jeździłem po Europie, spotkałem się m.in. z Giovannim Trapattonim. Dlaczego odpadł? Chciał przyjść z kilkuosobowym sztabem, robić wszystko po swojemu. Uznałem, że ryzyko jest za duże. Szczerze mówiąc, przestraszyłem się&#8221;. To charakterystyka Nawałki.</b></span></p>
<p><em>&#8211; Przewidywalność Nawałki jest większa. Dzięki wywiadowi środowiskowemu w 80 proc. można było przewidzieć, jak będzie funkcjonował. Tamci goście to całkowicie nierozpoznana karta.</em></p>
<p><em> Gdy przychodziłem do Legii, ludzie, których wiedzę szanuję, wypowiadali się o Nawałce dobrze. Dlatego nie uważałem, że mianowanie go selekcjonerem to zły pomysł. A na pewno lepszy niż nominacja dla Franciszka Smudy czy Waldemara Fornalika, o którym wiadomo było, że osobowościowo nie pociągnie z grupą piłkarzy, jaką mamy dzisiaj. Choć tego ostatniego uważam za świetnego trenera ligowego, w Chorzowie znów robi świetną robotę, nasi wypożyczeni do Ruchu piłkarze mówią o nim dobrze.</em></p>
<p><em> Reprezentanci grają w dobrze funkcjonujących klubach, na zgrupowaniu muszą mieć wszystko zorganizowane na tip-top i poczucie, że ktoś ogarnia całość. Trener nie może się spóźnić pół godziny na odprawę, co w polskich klubach wciąż się zdarza. Jeśli piłkarz widzi profesjonalistę, który angażuje się maksymalnie, to ten profesjonalista szybko buduje swoją pozycję, zaufanie. Ale w trenerce nie ma geniuszy. Najlepsi profesjonaliści podchodzą pedantycznie do szczegółów, egzekwują wszystko, co sobie zaplanują. Potrzebują też szczęśliwego zbiegu okoliczności, muszą się znaleźć w odpowiednim miejscu i czasie. I zdolności interpersonalnych, zarządzania teamem. Przez chwilę wszystko się może udawać, w dłuższym okresie zarządzasz grupą facetów z wielkim ego, którzy przeważnie w klubach i kadrze mają inną pozycję społeczną z racji popularności i kasy. Sztuka polega na tym, by zaczęli współpracować i tworzyć coś więcej niż tylko sumę 11 talentów. I nasi reprezentanci są lepsi razem niż osobno. Kapustka, Mączyński, nawet Mila.</em></p>
<p><span class="txt_pytanie"><b>Dziś Legia &#8211; w sensie organizacyjnym i mentalnym &#8211; jest gotowa na trenera, który chce urządzić w klubie świat?</b></span></p>
<p><em>&#8211; Tak, bo urządzenie świata w dużej mierze pokrywa się z tym, czego wymaga profesjonalny <a class="external_link" href="https://www.sport.pl/sport/0,0.html">sport</a>. Wymaga wszędzie, to uniwersalne zasady. Mogę opowiedzieć, jak to się odbyło ostatnio. Weźmy medycynę, w której zrobiliśmy postęp i mamy swoje przekonania. Opowiadamy trenerowi, jak to u nas wygląda, pytamy, jak według niego powinno. Jeśli jest aż taki rozdźwięk, że nie ma możliwości dogadania się, projekt upada. A jeśli nie, to ustalamy drobiazgi. Np. jakim systemem będziemy monitorować zawodników.</em></p>
<p><em>Od trenera zależy najwyżej 30 proc. Reszta &#8211; od kasy. Każdy młody polski szkoleniowiec chciałby mieć porządny dział analiz, sztab medyczny, profesjonalne przygotowanie fizyczne, dobrą dietę dla piłkarzy, efektywny transport. Wszyscy wiedzą, że restytucja jest kluczowa, więc godzinę po meczu chciałby być w hotelu. A polskie kluby nie mają na to pieniędzy. Nawiasem mówiąc, my marzymy o wychowaniu własnego trenera &#8211; żeby Legię przejął legionista.</em></p>
<p>Śmiało można stwierdzić, że prezes BL układa klub po swojemu &#8211; to on prowadzi zespół. Tylko czy ma świadomość, że nie jest to wirtualny manager tylko realny football.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W 10 miesięcy od spadkowicza do kandydata na mistrza Premier League</title>
		<link>https://goals24.pl/w-10-miesiecy-od-spadkowicza-do-kandydata-na-mistrza-premier-league/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Michalik]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2015 09:57:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Anglia]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Ligi zagraniczne]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Premier League]]></category>
		<category><![CDATA[leicester]]></category>
		<category><![CDATA[mahrez]]></category>
		<category><![CDATA[ranieri]]></category>
		<category><![CDATA[vardy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=1319</guid>

					<description><![CDATA[26 grudnia, zespół Premier League przegrywa 6 mecz z rzędu, a 11 na przełomie 13 kolejek, zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i kroczy ku spadkowi do Championship. Widmo spadku jest wręcz nie odwracalne. O jakim zespole mowa ? Dla wszystkich tych, którzy nie śledzą na bieżąco rozgrywek Ligi Angielskiej a na dotychczasową tabelę spojrzeli dzisiaj &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>26 grudnia, zespół Premier League przegrywa 6 mecz z rzędu, a 11 na przełomie 13 kolejek, zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i kroczy ku spadkowi do Championship. Widmo spadku jest wręcz nie odwracalne. O jakim zespole mowa ? Dla wszystkich tych, którzy nie śledzą na bieżąco rozgrywek Ligi Angielskiej a na dotychczasową tabelę spojrzeli dzisiaj rano i omal nie zakrztusili się łykiem kawy zadając sobie pytanie co to za zespół ten LEICESTER? Chciałbym przybliżyć historię, która może być scenariuszem na wzruszający film o tematyce sportowej.  </strong><br />
<strong>Proszę Państwa przed Wami historia Lisów z King Power Stadium ! </strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em><strong>Widmo spadku !</strong></em></p>
<p>Nie wielu kibiców Leicester w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia po kolejnej przykrej porażce wierzyło, iż ich zespół podniesie się z kolan. Wielu pogodziło się z tym, że po rocznej przygodzie z najwyższą klasą rozgrywkową w kraju będzie trzeba się pożegnać. Nikt wręcz nie wyobrażał sobie by ówczesny manager Nigel Pearson będzie w stanie wyciągnąć klub z dołka. Sytuacja kryzysowa ciągła się do kwietnia, wprawdzie na przestrzeni stycznia, lutego i marca udało się wygrać kilka meczy jednak zespół nadal znajdował się w grupie spadkowej. Wszystko zmieniło się z początkiem kalendarzowej wiosny, zespół Leicester zaczął seryjnie wygrywać mecze, tak jak słońce przebija się przez chmury tak zespół Lisów zyskał nadzieje na przebicie się w bezpieczne miejsce tabeli Premier League. Zryw ten miał miejsce na 10 kolejek przed zakończeniem rozgrywek. W tym okresie zespół z King Power Stadium zaliczył 7 zwycięstw, 1 remis i tylko dwie porażki. Tak znakomite wyniki pozwoliły drużynie Pearsona zająć 14 miejsce w tabeli na koniec sezonu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><em>Zwolnienie cudotwórcy</em> </strong></p>
<p>Jak grom na kibiców Lisów  30 czerwca spadła wiadomość o zwolnieniu managera zespołu Alana Pearsona. Zarząd klubu Leicester wydaje oświadczenie, iż szkoleniowiec zostaje zwolniony ze względu na &#8222;fundamentalne różnice, które zakłócałyby współprace w dalszej perspektywie&#8221;. Wiele wskazuje na to, iż głównym powodem zwolnienia były &#8222;wybryki&#8221; trenera w stylu tekstu rzuconego do jednego z kibiców &#8222;fuck off&#8221; lub sex taśmy nakręconej przez jego syna grającego w akademii Leicester.</p>
<p><em><strong><br />
Nowa zakurzona miotła </strong></em></p>
<p>Nowym trenerem ku zaskoczeniu wszystkich został Claudio Ranieri, trener który w uznaniu większości swoje świetlane lata trenerki miał już za sobą. Wybór nowego trenera najprawdopodobniej skłonił do rozstania się z zespołem dotychczasowego kapitana Leicesteru Estebana Cambiasso, który już za czasów swojej gry w Interze Mediolan delikatnie mówiąc z Ranierim miał nie po drodze. Podczas okresu przygotowawczego zespół spisuje się bardzo dobrze wygrywa kolejne spotkania towarzyskie i kibice zaczynają pałać nadzieją, iż ich ulubieńcy nie będą musieli do ostatniej kolejki walczyć o utrzymanie, a być może zadomowią się w środkowej części tabeli bez jakichkolwiek problemów. Zespół przeprowadza również kilka ciekawych wzmocnień, w miejsce Cambiasso klub podpisuje kontrakt z Inlerem, za siłę ofensywną zespołu odpowiadać mają Okazaki oraz Dyer, wspierani przez dotychczasowe gwiazdy w postaci Mahreza i Vardy&#8217;iego.</p>
<p><em><strong><br />
Gwiazdy z nikąd </strong></em></p>
<p>Vardy i Mahrez duet doskonały, duet który niszczy defensywny kolejnych rywali, duet o którym jeszcze 2 lata temu nikt nie słyszał. Końcówka sezonu 2014/2015 to nie tylko seria zwycięstw zespołu Leicesteru to również eksplozja talentu Vardy&#8217;iego oraz Mahreza. Ta dwójka w głównej mierze przyczyniła się do znakomitej końcówki sezonu i 14 miejsca w tabeli. Nie inaczej jest w dotychczasowej kampanii. Ci dwaj panowie to główne strzelby Lisów, pierwszy z nich we wczorajszym meczu z Newcastle zrównał się rekordem z Ruudem van Nisterlooyem w liczbie bramek w kolejnych meczach z rzędu, ma ich w tej chwili 10 na koncie i jeśli w najbliższym spotkaniu strzeli kolejną bramkę stanie się samodzielnym liderem w tej klasyfikacji w historii Premier League, Vardy przewodzi również w tabeli strzelców w ogóle w tym sezonie ma na swoim koncie już 13 bramek i o 4 wyprzedza drugiego w tabeli Lukaku. Vardy to tak naprawdę historia na osobny artykuł gdyż ten chłopak jeszcze kilka lat temu biegał po boiskach 8 ligi angielskiej z &#8222;obrożą&#8221; na kostce, która służyła jako nadzór policyjny. Od 28 letniego anglika nie gorzej w tym sezonie spisuje się Riyad Mahrez, prawoskrzydłowy Lisów, przyczynił się do zdobycia 14 bramek przez swój zespół składa się na to 8 bramek oraz 6 ostatnich podań. Na 28 zdobytych bramek w rozgrywkach Premier League Mahrez i Vardy zdobyli 21, co daje 75% bramek.<br />
Zespół Leicester to jednak nie tylko Mahrez i Vardy, znakomity sezon rozgrywają także Marc Albrighton, Kante Ngolo, czy para stoperów Wes Morgan i Robert Huth. Znakomita forma zawodników Leicester nie uszła bokiem scoutom piłkarskim, dzięki czemu w prasie pojawia się coraz więcej plotek na temat transferu reprezentanta Anglii ( transferem zainteresowany jest podobno Real Madryt ), Mahrezem natomiast interesują się giganci Premier League ManU, Arsenal i Chelsea. Zarząd klubu jednak wszystkie te plotki stanowczo dementuje i twierdzi, iż chcą zatrzymać trzon zespołu i walczyć o europejskie puchary.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em><strong>Realny kandydat na mistrza</strong></em></p>
<p>Nikt ze stadionu King Power Stadium nie mówi tego głośno, ba wręcz przeciwnie wszyscy mówią, iż nie myślą o tym aby ich zespół dociągnął tak wysoką lokatę do końca sezonu, po cichu zaczyna mówić się o wyżej wspomnianych pucharach europejskich. Ja natomiast uważam, iż jest to nie potrzebna skromność i jestem zdania aby zespół popularnych Lisów zacząć traktować jak najbardziej poważnie. Czy na tyle by uważać ich za kandydatów do mistrzostwa ? Chyba jeszcze na to za wcześnie, gdyż był już nie jeden zespół, który na półmetku sezonu wydawałoby się jest nie do pokonania, a sezon kończył jako przegrany ( chyba wszyscy pamiętamy sytuację Realu Madryt Ancelottiego, 23 zwycięstwa z rzędu, a na koniec sezonu pusta gablota na trofea ). Jestem jednak zdania, że zespół Leicester stać na walkę o pierwszą czwórkę, na walkę o Ligę Mistrzów. Dlaczego? Mianowicie dlatego, że reszta stawki gra w kratkę ( Manchester City i Arsenal )lub męczy się niemiłosiernie w odnoszonych zwycięstwach (Manchester United ). Leicester natomiast gra równo i kolekcjonuje kolejne zwycięstwa, a dodatkowo w składzie ma wcześniej wspominanych Mahreza i Vardy&#8217;iego, którzy w tej chwili przechodzą przez najlepszy okres swoich karier.</p>
<p>Osobiście bardzo kibicuje zespołowi Lisów i mam nadzieje, że jeszcze niejednokrotnie obejrzę świetny mecz w ich wykonaniu tak jak to miało miejsce w ostatniej kolejce w pojedynku z Newcastle.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>&#8217;GRAN DERBI&#8217; czyli jak piłkarski świat zatrzymuje się na 90 minut.[FELIETON]</title>
		<link>https://goals24.pl/gran-derbi-czyli-jak-pilkarski-swiat-zatrzymuje-sie-na-90-minut/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Michalik]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2015 13:00:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Primiera Division]]></category>
		<category><![CDATA[barcelona]]></category>
		<category><![CDATA[cristiano]]></category>
		<category><![CDATA[gran derbi]]></category>
		<category><![CDATA[la liga]]></category>
		<category><![CDATA[messi]]></category>
		<category><![CDATA[navas]]></category>
		<category><![CDATA[neymar]]></category>
		<category><![CDATA[real madryt]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://goals24.pl/?p=1129</guid>

					<description><![CDATA[Gran Derbi, El Clásico, Wielkie Derby Hiszpanii &#8211; każdy przeciętny kibic piłkarski na świecie wie co oznaczają te nazwy. Każdy na świecie kto mieni się kibicem, daty tych piłkarskich „wojen” ( tak to nie jest tylko jeden mecz w roku, chyba wszyscy pamiętamy jak w erze Guardioli oraz Mourinho liczba meczów potrafiła zamknąć się na &#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Gran Derbi, El Clásico, Wielkie Derby Hiszpanii &#8211; każdy przeciętny kibic piłkarski na świecie wie co oznaczają te nazwy. Każdy na świecie kto mieni się kibicem, daty tych piłkarskich „wojen” ( tak to nie jest tylko jeden mecz w roku, chyba wszyscy pamiętamy jak w erze Guardioli oraz Mourinho liczba meczów potrafiła zamknąć się na 6 w sezonie ) podkreśla w swoim kalendarzu grubą czerwoną kreską.<br />
W ten weekend nie będzie inaczej i dwóch odwiecznych rywali zawłaszczy sobie uwagę całego piłkarskiego świata.</p>
<p>Przed najbliższym meczem pojawia się jednak bardzo dużo znaków zapytania.<br />
Kibice Barcelony do ostatniej chwili będą oczekiwać na informację czy zagra Leo Messi oraz Ivan Rakitic bez których do nie dawna nie wyobrażali sobie sprawnego działania swojej drużyny.<br />
Czy Neymar będący w znakomitej formie, chyba najwyższej w swojej historii występów w barwach Blaugrany nie „spali” się w meczu przeciwko Realowi, a słabo spisująca się defensywa z Camp Nou powstrzyma powracające po ponad dwóch miesiącach przerwy trio BBC?</p>
<p>Jednak zdecydowanie więcej pytań co do meczu mają kibice „Królewskich” z Madrytu, którzy pomimo świetnych wyników swojej ekipy ( tylko 7 straconych bramek w 11 kolejkach z czego 3 w przegranym meczu z Sevillą ) nie są zadowoleni z gry swoich ulubieńców. Cristiano Ronaldo zatracił swoją bestialską skuteczność, Sergio Ramos i nowy ulubieniec kibiców Keylor Navas są nie pewni występu z powodu kontuzji, nie wiadomo jak na piłkarskiej formie Karima Benzemy odbije się zamieszanie w związku z szantażowaniem Valbueny. I przede wszystkim pytanie co zrobi Rafael Benitez? Postawi na defensywne ustawienie ze świetnie spisującym się Casemiro? Czy wykaże się odwagą i zaufa tercetowi BBC wspieranemu przez genialnego Jamesa, którzy mogą rozegrać pierwszy wspólny mecz od 63 dni.</p>
<p>To wszystko powoduje, że zainteresowanie meczem może być większe niż kiedykolwiek, bo przecież im trudniej przewidzieć wynik sobotniego meczu tym ciekawsze może to być spotkanie. Mediapro, które zajmuje się przekazem pojedynku Dumy Katalonii i Królewskich przewiduje, że na świecie ligową potyczkę może obejrzeć nawet 400 milionów widzów.</p>
<p>Jako fan La Liga namawiam wszystkich kibiców piłkarskich, zarówno tych opowiadających się po którejś ze stron hiszpańskiej „barykady”. Jak i tych totalnie postronnych, na codzień oglądających inne ligi lub oglądających mecze piłkarskie „od święta”, do obejrzenia tego meczu.<br />
Zapewniam wszystkich, iż poświęcenie 90 minut swojego czasu może być dla każdego kibica nie zapomnianą chwilą. W tym meczu powinno być wszystko czego oczekiwać można od spotkań na tym poziomie. Gwiazdy światowego formatu, zacięta walka do ostatniej minuty, ostre starcia, a także bramki ( w ostatnich 40 Klasykach rozgrywanych na Santiago Bernabeu zawsze padały bramki ).</p>
<p>Tak więc jakby to powiedział jeden z doskonałych duetów komentatorskich Premier League, w sobotę 21.11.2015 o godzinie 18:15:<br />
Siadamy głęboko w fotelach, zapinamy pasy i startujemy ! Gdyż jestem przekonany, iż czeka nas ostra jazda bez trzymanki !</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
