Home » Polska » Ekstraklasa » Transfery: Arak rozwiązał kontrakt z Ruchem i związał się z Lechią

Transfery: Arak rozwiązał kontrakt z Ruchem i związał się z Lechią

Jakub Arak został nowym piłkarzem Lechii Gdańsk – poinformowali przedstawiciele klubu z Trójmiasta. Młody napastnik związał się umową do czerwca 2020 roku. Zakontraktowanie zawodnika było możliwe dzięki temu, że był on wolnym zawodnikiem. Kilka dni temu jego umowa z Ruchem Chorzów została rozwiązana przez Izbę ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych PZPN.

Saga związana z rozwiązaniem kontraktu Araka z Ruchem trwała dosyć długo. Chodziło o zaległości, jakie chorzowski klub miał wobec swojego zawodnika. 22-latek zdecydował się złożyć wniosek o rozwiązanie umowy z winy klubu z powodu zaległości finansowych przekraczających dwa miesiące. Oficjalnie nie wiadomo z ilu miesięcy klub zalegał zawodnikowi z wypłatami, ale najważniejsze było to, że gracz miał prawo złożyć wniosek.

Przedstawiciele Ruchu utrzymywali, że prośba o rozwiązanie umowy jest bezpodstawna, gdyż klub znajduje się w procesie restrukturyzacyjnym. To z kolei sprawia, że nie może on spłacać zaległych zobowiązań do czasu zakończenia tego procesu. Jak się jednak okazało, nie miało to zdnaczenia dla Izby ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych PZPN, która podjęła decyzję pomyślną dla piłkarza.

Arak szybko znalazł nowego pracodawcę. Jest nim Lechia Gdańsk. – Grę w Lechii traktuję jako duże wyzwanie w swojej karierze. Uważam,że gdański klub to dla mnie bardzo dobre miejsce do piłkarskiego rozwoju i spełnienia sportowych ambicji, czyli walki o najwyższe miejsce w Lotto Ekstraklasie – cytuje słowa Araka strona lechia.pl.

22-letni napastnik jest drugim byłym piłkarzem Ruchu, który rozwiązał kontrakt z winy klubu i postanowił związać się z gdańskim zespołem.

* Fotografia pochodzi ze strony przegladsportowy.pl.

               

Autor: marm

Zobacz również:

Skandal na Łazienkowskiej. Pseudokibice pobili piłkarzy Legii! 

Pseudokibice Legii Warszawa pobili piłkarzy warszawskiej drużyny, po tym jak ci wrócili z przegranego meczu …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *