Home » Polska » Ekstraklasa » Inaki Astiz ponownie w Legii! Wzmocnienie czy uzupełnienie składu?

Inaki Astiz ponownie w Legii! Wzmocnienie czy uzupełnienie składu?

Hiszpański obrońca Inaki Astiz ponownie będzie występował w Legii Warszawa! Doświadczony piłkarz podpisał kontrakt z klubem z Łazienkowskiej, co oznacza, że będzie przywdziewał jego barwy po dwuletniej przerwie. W tym czasie Astiz występował w cypryjskim APOEL-u Nikozja, z którym dwukrotnie świętował zdobycie mistrzostwa kraju.

Powrót Astiza do Legii dla wielu może być zaskoczeniem. Wcześniej nie mówiło się bowiem o takiej możliwości. Co więcej, wiele wskazywało na to, że 33-latek trafi do Pogoni Szczecin, w której szkoleniowcem jest Maciej Skorża. Z tym trenerem Astiz miał okazję współpracować kiedyś w Legii. Ostatecznie jednak nic z tego nie wyszło i Hiszpan wrócił do stolicy Polski.

– Wszystko działo się bardzo szybko. Ustalenia trwały kilka godzin. Nie musiałem się zastanawiać, jak tylko pojawiła się propozycja, podjąłem decyzję. Żona była zadowolona? Wiadomo, w domu jest najlepiej – cytuje słowa Astiza oficjalna strona internetowa warszawskiego klubu.

W ostatnich tygodniach Astiz nie trenował z żadnym zespołem, ale zapewnia, że sam starał się utrzymywać dobrą formę. – Wiadomo, że przez cały czas nie byłem na wakacjach. Trenowałem indywidualnie, choć to nie to samo, co z drużyną. Robiłem wszystko, aby być w dobrej kondycji, przygotowany, jak pojawi się nowy klub – oświadczył defensor.

Na ten moment trudno stwierdzić czy Hiszpan będzie wzmocnieniem czy tylko uzupełnieniem składu mistrzów Polski. Wprawdzie w poprzednim sezonie cypryjskiej ekstraklasy wystąpił w 27 meczach, w których zdobył dwa gole, ale w Legii rywalizacja jest spora. Nieoficjalnie mówi się, że sprowadzenie Astiza wiąże się z tym, że jeszcze tego lata z Łazienkowską pożegna się Michał Pazdan.

* Fotografia pochodzi ze strony legia.net.

               

Autor: marm

Zobacz również:

Skandal na Łazienkowskiej. Pseudokibice pobili piłkarzy Legii! 

Pseudokibice Legii Warszawa pobili piłkarzy warszawskiej drużyny, po tym jak ci wrócili z przegranego meczu …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *